A w Austii po staremu – Bründlmayer Grüner Veltliner 2016

Moje zauroczenie grüner veltlinerem liczy sobie już kilka lat. Ten najbardziej pospolity austriacki szczep jest dumą i chlubą tamtejszego winiarstwa, motorem napędowym zmian jakościowych, które miały miejsce po skandalu z lat 80. ubiegłego wieku. Daje całe spektrum win – od bardzo prostych win stołowych, poprzez jednosiedliskowe, złożone wytrawne trunki, po słodkie eisweiny czy trockenbeerenauslese. Przebywając w Austii zawsze znajduję okazję, by sięgnąc po grüner veltlinera, chociażby z supermarketowej półki. I tak było w zeszłym roku, kiedy nabyłem podstawowe wino z tej odmiany z znanej winiarni Weingut Bründlmayer z Langenlois. Jest to jeden z najbardziej uznanych producentów z Kamptal, gospodarujący na 80 ha w najlepszych stanowiskach w regionie. Białe odmiany (grüner veltliner, riesling, pinot gris, chardonnay) stanowią 70% upraw, z czerwonych znajdziemy tu zweigelta, pinot noir, st. laurenta, cabernet franc oraz merlota.

Supermarketowy strzał w dziesiątkę. (fot. własna)

 

Bründlmayer Grüner Veltliner 2016 to supermarketowa edycja podstawowego wina z winiarni. Mamy tu proste, aczkolwiek przyjemne wino z wyraźnie zaznaczonymi cechami odmiany. Barwa jasnozielona, w nosie wyczuwalne nuty cytrusów, mineralności, białego pieprzu oraz kremowość. W ustach dominują aromaty polnych ziół, mięty oraz świeżo wyciśniętego soku z cytryny, świetnie współgrające z rześką kwasowością, w tle zarysowuje się krzemowa, słona mineralność. Dalej mamy nuty białego pieprzu, pikantność, a na finiszu pojawia się brzoskwinia oraz zielone jabłko. W swojej cenie (10,99 EUR, czyli 46 PLN) zdecydowanie polecane, choć z pewnością daleko mu do najlepszych win tegoż producenta. Ocena: ***/****. Inne butelki z Weingut Bründlmayer dostępne są w ofercie importera Winezja.

 

Źródło wina: zakup własny.