Balla Géza Ménesi Kadarka 2015 – środkowoeuropejska szczypta pikantności

Sięgając po kadarkę z półek polskich marketów można mieć mieszane uczucia. Jak ta wspaniała odmiana potrafiła tak nisko upaść, zwłaszcza jeśli patrzymy na wina bułgarskie (choć i użycie słowa wina w tym wypadku bywa często nieuprawnione). Prawdziwe, piękne kadarki znadziemy dopiero na półkach sklepów specjalistycznych i raczej nie w Polsce, a na Węgrzech i Rumunii, gdzie powoli odzyskują utraconą w zeszłym stuleciu sławę. Jedym z wielkich wyznawców tego szlachetnego szczepu jest Géza Balla, o którego winach pisałem już we wcześniejszych wpisach (tu i tu). Działa on w zachodniej Rumunii, w regionie winiarskim Miniș, znanym głównie ze swych czerwonych win. Posiada 120 ha nasadzeń, z czego 80% stanowią ciemnie odmiany winogron, głównie lokane: kadarka, kékfrankos, fekete leányka, a także światowe merlot, cabernet sauvignon oraz cabernet franc. Jednak prawdziwe perełki znajdziemy w tej pierwszej grupie.

Forma, która doskonale podkreśla treść. (fot. własna)

 

Balla Géza Ménesi Kadarka 2015 to podstawowe wino z tej odmiany, kupaż win z wielu stanowisk. Poddano je fermentacji w stalowych tankach, po czym dojrzewało 14 miesięcy w ogromnych, 5000 litrowych beczkach. Posiada ciemnorubinową barwę, w nosie wyraźnie wyczuwalne są aromaty czerwonej porzeczki, jeżyn, czekolady oraz delikatna pikantność. W ustach dominują nuty owoców leśnych oraz czarnej i czerwonej porzeczki, a także ściółka leśna. Całkiem sporo tu tanin, które wraz z wyraźną kwasowością tworzą szkielet dla tego eleganckiego wina. Mamy też trochę nut ziemistych oraz pieprzną pikantność. Finisz średniodługi, owocowy. Ocena: ***/****. Cena: 45 PLN. Dostępne w Polsce u importera Rowingood. W swej cenie zdecydowanie polecane.

Źródło wina: zakup własny.