Dobravac Vina – istryjska radość życia

Upał doskwiera niemiłosiernie, z lekka tylko ulegając delikatnej, słonej w zapachu morskiej bryzie. Jednak mimo temperatury przekraczającej 30 oC, na ganku Villi Dobravac jest przyjemnie, między innymi dzięki cieniu i pojawiających się raz po raz butelkach z winem. Dookoła widać drzewa oliwne, czekające na zbiory narzędzia winiarskie, a także niewielki sklepik, w którym można zakupić…Continue reading Dobravac Vina – istryjska radość życia

Cierpliwość popłaca – dojrzałe rieslingi z festiwalu Mythos Mosel

Jakież to ekscytujące sięgać po butelkę wina z datą swojego urodzenia. Im więcej mamy lat, tym mniejsza okazja, by tego dokonać, gdyż wbrew stereotypom – zdecydowana większość win z wiekiem traci na jakości. Tylko nieznaczny odsetek jest w stanie przetrwać dziesięciolecia, a jeszcze mniej w tym czasie się rozwinąć i nabrać wyjątkowego smaku i aromatu.…Continue reading Cierpliwość popłaca – dojrzałe rieslingi z festiwalu Mythos Mosel

W objęciach mozelskiego rieslinga – Mythos Mosel – dzień drugi

O ile pierwszego dnia Mythos Mosel moim celem było spotkanie się z gwiazdami mozelskiego winiarstwa, tak drugi dzień poświęciłem na zdegustowanie jak największej ilości rieslingów – w końcu motto festiwalu to Eine Riesling Riese (tł. Podróż Rieslinga). W związku z tym wybrałem winiarnie z położonych blisko siebie stacji, przez co oszczędziłem sporo czasu na transporcie.…Continue reading W objęciach mozelskiego rieslinga – Mythos Mosel – dzień drugi

W objęciach mozelskiego rieslinga – Mythos Mosel – dzień pierwszy

Niemiecki riesling stosunkowo późno pojawił się w mojej przygodzie z winem. Od zawsze było mi najbliżej do win węgierskich, następnie z Austrii, Hiszpanii, Włoch, Portugalii, Francji… ale Niemcy długimi latami nie wzbudzały we mnie większego zainteresowania. Zresztą kraj ten raczej kojarzymy z fantastycznymi piwami, aniżeli z winami. Zresztą nie do końca słusznie. Historia uprawy winnej…Continue reading W objęciach mozelskiego rieslinga – Mythos Mosel – dzień pierwszy

Z miłości do wina – Weingut Koch Blaufränkisch 2015

Przebywając w Kőszeg, w pobliżu granicy z Austrią postanowiłem zrobić mały wypad do pobliskiego Rechnitz. Miasteczko to znane jest raczej z masakry żydowskich robotników pod koniec II Wojny Światowej, aniżeli z wina, posiada jednakże kilkanaście hektarów winnic, położonych na południowo-zachodnich zboczach Wzgórz Kőszeg. Należą one do regionu winiarskiego Südburgenland (Południowy Burgenland), dominuje tu uprawa ciemnych…Continue reading Z miłości do wina – Weingut Koch Blaufränkisch 2015

Somlói Apátsági Pince – lata lecą, a klasa wciąż ta sama…

Ostatnim (choć niekoniecznie chronologicznie) już przystankiem podczas mojej tegorocznej wizyty na Somló była moja ulubiona Somlói Apátsági Pince. Z jej właścicielem – Zoltánem Baloghiem znamy się bodajże ponad dwa lata, podczas każdej wizyty na górze możemy liczyć na jego gościnę. Tym razem go nie było, ale w zastępstwie mieliśmy przyjemność kosztować tu wina w towarzystwie…Continue reading Somlói Apátsági Pince – lata lecą, a klasa wciąż ta sama…

Zakochany w górze – Somlói Vándor Pince

Kiedy kilka tygodni temu Wine Spectator ogłosił konkurs na najlepsze wideo winiarskie, FurmintUSA zgłosił Tamása Kisa do nagrody z filmikiem o wdzięcznym tytule „Sometimes You Fall in Love —with a Hill” (Czasem zakochujesz się – w górze). Niespodziewanie dostało się ono do finału, ostatecznie zajmując trzecie miejsce. Świetna promocja to efekt pracy wykonanej przez winiarzy…Continue reading Zakochany w górze – Somlói Vándor Pince

Somlói Juhfark Ünnep – powrót na wulkan w cieniu juhfarka.

Minął rok od mojej ostatniej wizyty na Somló. Przyczynkiem do kolejnej wizyty była druga już edycja Szomlońskiego Święta Juhfarka, czyli Somlói Juhfark Ünnep. Impreza ta organizowana przez Tornai Pincészet ma na celu zaprezentowanie i popularyzację win z autochtonicznej, rosnącej na zaledwie ponad 100 ha odmianie. Zeszłoroczna edycja, o której pisałem tu, okazała się wielkim sukcesem,…Continue reading Somlói Juhfark Ünnep – powrót na wulkan w cieniu juhfarka.

Barta Pince – w cieniu starego króla

Drugim – i ostatnim – punktem mojej błyskawicznej wizyty w Mád była winiarnia Barta Pince. Jest ona wyjątkowym połączeniem tradycji i nowoczesności. Jej siedziba znajduje się w dworku Rákóczi-Aspremont w centrum Mád, liczącym sobie co najmniej trzy stulecia istnienia. Na parterze znajdują się pomieszczenia gospodarcze oraz sala degustacyjna, na piętrze zaś tradycyjnie wyposażone pokoje gościnne.…Continue reading Barta Pince – w cieniu starego króla

Kardos Szőlőbirtok – nieliczne hektary pełne pary

W tym tygodniu znów było mi dane zawitać w Mád na kilka godzin. W zasadzie muszę przyznać, że więcej czasu spędziłem w pociągu, aniżeli w samej wiosce. Co ma taką siłę przyciągania, że człowiek tłucze się godzinami by tam dotrzeć? Odpowiedź jest jednoznaczna – miejscowe wina. Ale nie tylko one, bo przecież można je dostać…Continue reading Kardos Szőlőbirtok – nieliczne hektary pełne pary