Gutman Star Rozé 2017 – bezpretensjonalny róż na koniec lata

Dni znowu stają się co raz krótsze, zmierz zapada znacznie wcześniej, a z ostatnimi burzami fala trzydziestostopniowych upałów przeszła do historii. Właściwe lato się kończy, ale przed nami jeszcze kilka tygodni babiego lata, kiedy wciąż możemy zachwycać się przyjemnymi różami. Przyznam szczerze – nigdy nie byłem, i chyba nigdy nie będę wielkim fanem tego rodzaju […]

Somlói Vándor Olaszrizling 2015 – szczęście za dwie dychy.

Somló – to niewielkie wzniesienie leżące w zachodnich Węgrzech to jedno z moich ulubionych miejsc tego kraju. Najmniejszy, a zarazem jeden z najciekawszych, najbardziej unikatowych regionów winiarskich. Zapomniany kapelusz Pana Boga, który, aczkolwiek powoli, odzyskuje swoją dawną sławę. Wygasły wulkan, na którego bazaltowych zboczach rosną grona, z których powstają wyjątkowe, długowieczne wina. W tym roku […]

Dobravac Vina – istryjska radość życia

Upał doskwiera niemiłosiernie, z lekka tylko ulegając delikatnej, słonej w zapachu morskiej bryzie. Jednak mimo temperatury przekraczającej 30 oC, na ganku Villi Dobravac jest przyjemnie, między innymi dzięki cieniu i pojawiających się raz po raz butelkach z winem. Dookoła widać drzewa oliwne, czekające na zbiory narzędzia winiarskie, a także niewielki sklepik, w którym można zakupić […]

Lato, plaża i wino – Gilvesy Bohém Cuvée 2016

Kolejny już przystanek na winiarskiej mapie Balatonu to Gilvesy Pincészet z Hegymagas. Tutejsze winnice znajdują się kilka kilometrów na północ od brzegu węgierskiego morza, na stokach wygasłego wulkanu Szent György-hegy. A skoro wulkan – to i wyjątkowe, bazaltowe podłoże nadaje tutejszym winom charakterystyczną, słoną mineralność. Na nim rośnie 15 ha winnej latorośli należących do Róberta […]

Cierpliwość popłaca – dojrzałe rieslingi z festiwalu Mythos Mosel

Jakież to ekscytujące sięgać po butelkę wina z datą swojego urodzenia. Im więcej mamy lat, tym mniejsza okazja, by tego dokonać, gdyż wbrew stereotypom – zdecydowana większość win z wiekiem traci na jakości. Tylko nieznaczny odsetek jest w stanie przetrwać dziesięciolecia, a jeszcze mniej w tym czasie się rozwinąć i nabrać wyjątkowego smaku i aromatu. […]

Budżetowa słodycz – Sárga Borház Szamorodni 2015

Choć wzrost cen win tokajskich (uzasadniony zresztą wzrostem jakości) jest faktem, wciąż można jeszcze znaleźć przyzwoite słodkie trunki, kosztujące niewielkie pieniądze. Są wśród nich drugie etykiety od znanych producentów, jak np. linia Sárga Borház, należącą do Disznókő Szőlőbirtok, której przedstawicieli znajdziemy na wielu supermarketowych półkach. Są to zazwyczaj prostsze, mniej skoncentrowane, lżejsze wina, powstałe w […]

Konyári Kékfrankos 2015 – supermarketowy strzał w dziesiątkę

Kontynuuję moją winiarską podróż po wybrzeżu Balatonu. Jest to co prawda podróż wirtualna, ale wina, po które sięgam są jak najbardziej realne. Tym razem ruszam się tylko o krok od producenta z poprzedniego wpisu (Ikon Pincészet), do pobliskiego Konyári Pincészet. Obydwie winiarnie łączy przede wszystkim osoba Jánosa Konyáriego – założyciela, i (do śmierci w 2017 […]

Balatońska biel – Ikon Rajnai Rizling 2017

Po kilku dniach spędzonych nad Mozelą zupełnie straciłem głowę do rieslinga. Nic więc dziwnego, że po powrocie na Węgry postanowiłem sięgnąć po miejscowe wino z tej odmiany. Mój wybór padł na butelkę od jednego z najbardziej szanowanych producentów z południowego brzegu Balatonu – Ikon Pincészet. O winiarni pisałem już jakiś czas temu, zaś tutejsze wina […]

Kékfrankos w świetle reflektorów – prezentacja książki Kékfrankos. Borkiválóságok Könyve.

Najpiękniejszą chyba rzeczą w winie jest jego lokalność. Przywiązanie do miejsca, odmian, to swoiste terroir, Święty Graal winiarskiego świata. Nie da się tak po prostu wyciągnąć krzewu winorośli, przenieść go w inne miejsce i zasadzić, by dawało takie same wino. Nie da, gdyż każde miejsce jest inne, unikatowe, inna jest pogoda, inne są warunki glebowe, […]

W objęciach mozelskiego rieslinga – Mythos Mosel – dzień drugi

O ile pierwszego dnia Mythos Mosel moim celem było spotkanie się z gwiazdami mozelskiego winiarstwa, tak drugi dzień poświęciłem na zdegustowanie jak największej ilości rieslingów – w końcu motto festiwalu to Eine Riesling Riese (tł. Podróż Rieslinga). W związku z tym wybrałem winiarnie z położonych blisko siebie stacji, przez co oszczędziłem sporo czasu na transporcie. […]