Zsirai Pince Betsek Hárslevelű 2017 – dyskretny urok dojrzałego Tokaju

Kwestia dojrzewalności tokajskich win wytrawnych jest po dziś dzień tematem rozlicznych dyskusji. Pomimo ponad trzech dekad i rewolucji technologicznej w winiarniach, wciąż zaledwie niewielka ich ilość poddawana jest dłuższemu leżakowaniu i wypuszczana na rynek kilka lat po zabutelkowaniu. Związane jest to oczywiście z uwarunkowaniami finansowymi (cash flow), ale też obawą o jakość produktu, który trafi w ręce konsumenta. Dużą uwagę poświęca się tu furmintowi, aczkolwiek w ostatnich latach dało się zauważyć zwrócenie uwagi w kierunku drugiej, najpopularniejszej w regionie odmianie – hárslevelű. Niektórzy są zdania, że kwiatowy, miodowy charakter tego szczepu dłużej zachowuje swe właściwości.

Gmach winiarni w Mád. (fot. Andrzej Wojciechowski)

By sprawdzić czy jest to prawda sięgnąłem po butelkę od znanej winiarni z wioski Mád – Zsirai Pincészet. To rodzinne gospodarstwo zostało założone w 2003 roku przez Csabę Zsirai, jako odskocznia od pracy biurowej. Początki były skromne – niewielka piwniczka we wsi Palkonya (region Villány) i otaczające ją winnice. Dwa lata później dołączyła do nich parcela w Mád, a w 2008 – na wzgórzu Somló. Obszar nasadzeń stopniowo powiększał się, a wraz z nim ilość pracy i koszta – dlatego też Csaba zdecydował się komercjalizację produkcji. Niestety, w 2011 nagle zmarł, i prowadzenie rodzinnego przedsiębiorstwa spadło na barki córek: Petry i Katy. Przez pierwsze lata starsza z sióstr zarządzała firmą, Kata dołączyła do niej w 2013 roku. Dziś Petra odpowiada za parcele w Somló i Palkonya (1,5 i 2 ha), natomiast Kata przeprowadziła się do Mád, gdzie nadzoruje tamtejsze uprawy (15 ha) oraz mały apartament dla gości. Roczna produkcja wynosi około 35 tysięcy butelek wina.

Klasyczne, dojrzałe tokajskie hárslevelű. (fot. własna)

Zsirai Pince Betsek Hárslevelű 2017 to dojrzałe wino z pojedynczej, wysoko klasyfikowanej parceli z Mád. Grona użyte do produkcji zebrano na początku października. Spontanicznie fermentowało i dojrzewało przez osiem miesięcy w używanych, 220-litrowych beczkach. Posiada głęboką złotą barwę. Pachnie skórą, drewnem, suszoną śliwką, gruszką, żółtym jabłkiem, dymem oraz mokrą skałą. W ustach wytrawne, dobrze zbudowane, z wysoką kwasowością, lekką taniną, nutami polnych ziół, herbaty, drewna, gruszki, papierówki, miodu oraz słoną mineralnością. Finisz średni. Pokazuje klasyczny, lekko oksydatywny charakter wytrawnego Tokaju, aczkolwiek wciąż pełne jest głębi, energii i świeżości. Finisz mógłby być jednak nieco dłuższy. Ocena: ***/**** (89/100 pkt). Cena: 4800 HUF (53 PLN).

Źródło wina: wylicytowane podczas aukcji charytatywnej organizowanej przez stowarzyszenie winiarek Mosolybor.

Gilvesy Rajnai Rizling 2022 – bio petarda z obrzeży Balatonu

Spośród wulkanicznych ostańców wznoszących się na północym brzegu Balatonu jest jeden, który zasługuje na szczególną uwagę. Szent György-hegy, bo o nim mowa, to jedno z najlepszych siedlisk apelacji Badacsony i całego regionu Balatonu. Winorośl uprawia się tu od średniowiecza, zaś renomę tutejszych trunków docenił m.in. Béla Hamvas, poświęcając im kilka wzmianek w swojej Filozofii Wina. Zbocza porośnięte są głównie jasnymi odmianami, z których największą rolę pełnią riesling, olaszrizling i pinot gris, znany tu pod nazwą szürkebarát. Podłoże stanowi bazalt, na którym znajduje się cienka warstwa gliny i piasku. Wulkaniczne terroir wyczuwalne jest poprzez wyraźny, słony posmak miejscowych win.

Widok na północny brzeg Balatonu. (fot. własna)

Na wzniesieniu i w jego okolicy działa kilkunastu producentów, aczkolwiek zaledwie kilku cieszy się ogólnokrajową renomą. Jednym z nich jest winiarnia Gilvesy Pincészet, założona w 2012 roku przez Róberta Gilvesyego – kanadyjskiego Węgra. Dużo wcześniej, bo już w 1994 roku nabył i postanowił  przywrócić do życia gmach tłoczni należącej do arystokratycznego rodu Esterházych. Dzięki wykształceniu architektonicznemu sam zaplanował i nadzorował odbudowę budynku, który od tej pory stanowi siedzibę winiarni. Dziś zajmuje się wyłącznie produkcją wina, gospodarując na 15 hektarach w różnych parcelach wokół góry, prowadząc uprawy w sposób organiczny.

Świeży, soczysty, archetypowy riesling. (fot. własna)

Gilvesy Rajnai Rizling 2022 to kupaż różnych win z rieslinga, fermentowanych częściowo spontanicznie, a częściowo z dodatkiem wyselekcjonowanych drożdży. Większość wina dojrzewała w zbiornikach ze stali nierdzewnej, zaś niewielka część w używanych beczkach. Posiada ono jasnozłotą barwę. Pachnie cytryną, limonką, brzoskwinią, naftą, mokrą skałą. W ustach jest wytrawne, średnio zbudowane, z wysoką kwasowością i średnim alkoholem. Znajdziemy tu nuty cytryny, limonki, brzoskwini, zielonego jabłka, polnych ziół, nafty oraz mokrej skały. Finisz jest długi. Soczyste, świeże, ale też złożone, wielowymiarowe wino. Ocena: ***/**** (90/100 pkt). Cena: 3199 HUF (35 PLN), zaś ja nabyłem je w promocyjnej cenie 2499 HUF (27,50 PLN).

Źródło wina: zakup własny w węgierskim sklepie sieci hipermarketów Tesco.

Anno Istenhegyi Cuvée 2022 – wskrzeszona legenda Wzgórz Budy

Jednym z najpiękniejszych momentów poznawania winiarskiego świata jest odkrywanie nowych, nieznanych nam do tej pory win i przekonywanie się, jak wspaniałą historię za sobą mają. Niemalże każdy słyszał o Bordeaux, Chianti czy Barolo, ale czy ktokolwiek z Was wie, czym jest słynne niegdyś budai vörös? Mogę założyć się o butelkę dobrego wina, że niemalże nikt z czytających ów tekst nie wie o nim zupełnie nic. Nic zresztą dziwnego – mowa bowiem o trunku, który swoją legendę zbudował na początku XIX wieku i pod koniec tegoż wieku niemalże zupełnie o nim zapomniano.

Winne krzewy w Ogrodzie Jókaiego. (fot. Kadarka Kör)

Jego początki sięgają XVIII wieku, gdy uciekający z południa Serbowie przenieśli się na wyzwolone spod tureckiej okupacji ziemie węgierskie, a wraz z nimi przybyły nowe, nieznane dotąd odmiany winorośli – takie jak kadarka i csókaszőlő. Nieco później do Serbów dołączyli Szwabowie, i prawdopodobnie oni sprowadzili na Węgry szczep znany dziś jako kékfrankos. To właśnie z tych trzech odmian, na przełomie XVIII i XIX wieku stworzono kupaż, który szybko zyskał sobie sławę i pokaźne grono wielbicieli. Ceniono go między innymi w nieodległym Wiedniu. Podstawę wina zawsze stanowiła kadarka (stanowiąca 80-85% składu), uzupełniona właśnie csókaszőlő i niewielką ilością kékfrankosa. Niestety jego sława nie trwała długo – trudna stuacja na światowych rynkach winiarskich, klęska spowodowana inwazją mszycy filoksery oraz niekontrolowana urbanizacja przyczyniła się do całkowitego zniknięcia winnic z obszaru Budapesztu.

Dojrzała winorośl przed zbiorami. (fot. Kadarka Kör)

Tu możnaby postawić kropkę, odnotowując wino jako ciekawą historię z przeszłości, jakich wiele, gdyby nie fakt, że stowarzyszenie Kadarka Kör w 2011 roku postanowiło wskrzesić dawne tradycje winiarskie Budy i z pomocą licznych instytucji (FŐKERT, Budapesti Turisztikai Hivatal, Budapesti Városvédő Egyesület, Soós István Borászati Technikum és Szakképző Iskola) posadziło 850 krzewów winorośli na terenie chronionego obszaru Ogrodu Jókaiego (Jókai-kert) na wzgórzu Svábhegy. Dzięki niewielkiej grupie zapaleńców od kilku lat znów powstaje wyjątkowy, czerwony kupaż. Nabyć go można przy okazji wizyty w winnicy, lub też w ciągu kilku dni w roku, gdy sprzedawany jest w głównej hali targowej Budapesztu.

Piękne wino zdobi piękna etykieta. (fot. własna)

Anno Istenhegyi Cuvée 2022 to najnowszy rocznik wina. Jego skład stanowi głównie kadarka (około 75-80%) uzupełniona kékfrankosem i csókaszőlő (po 10-15%, w zależności od rocznika). Zebrane grona trafiają do winiarni Hagymási Pincészet w Egerze, gdzie po tłoczeniu i fermentacji wino dojrzewa przez pół roku w dębowych beczkach. Posiada ciemnorubinową barwę. Pachnie żurawiną, wiśnią, ściółką leśną, jeżyną, mokrą ziemią i pieprzem. W ustach wytrawne, średnio zbudowane, z wysoką kwasowością, średnim alkoholem i wyraźnie wyczuwalną taniną. Znajdziemy tu nuty żurawiny, aronii, wiśni, jeżyny, czarnego pieprzu, przypraw korzennych i polnych ziół. Finisz średniodługi. Soczysta, świeża, lekko pikantna czerwień, doskonały towarzysz dań kuchni węgierskiej. Ocena: ***/**** (89/100 pkt). Cena: 2500 HUF (27,50 PLN).

Źródło wina: zakup własny u członków stowarzyszenia Kadarka Kör.