Flick F.Vini et Vita Riesling Trocken 2018 – klasyczny riesling na świąteczny stół

Ostatnia przedświąteczna rekomendacja z mej strony to klasyczny, wytrawny riesling z Rheingau, od położonego w Flörsheim am Main producenta Weingut Joachim Flick. Winorośl uprawia się w tej okolicy od co najmniej 700 lat, zaś rodzina Flicków zajmuje się winiarstwem od 1650 roku. Aktualnie gospodarują oni na niecałych 20 hektarach w stanowiskach porozrzucanych pomiędzy miejscowościami Wicker i Lorch. Uprawia się tu głównie rieslinga, oprócz niego wina powstają także z chardonnay, pinot blanc, pinot gris, pinot noir oraz sauvignon blanc. Od 1999 roku winiarnia przynależy do organizacji czołowych niemieckich producentów – VDP.

Soczysty riesling z Rheingau. (fot. własna)

Flick F.Vini et Vita Riesling Trocken 2018 to klasyczny przykład soczystego, owocowego rieslinga z ciepłego rocznika. Posiada bladożółtą barwę, pachnie mokrą skałą, cytryną, limonką, dojrzałą brzoskwinią oraz zielonym jabłkiem. W ustach lekkie, świeże, z wyraźną, typową dla odmiany kwasowością, nutami limonki, cytryny, zielonego jabłka, ziół, słoną mineralnością, umiejętnie zaokrąglone cukrem resztkowym (7,5 g/l). Finisz średniodługi. Ocena: *** (88/100 pkt). Cena: 59 PLN. Doskonale powinno się sprawdzić w towarzystwie ryb, a także innych dań postnych na bazie kapusty i grzybów.

Źródło wina: zakupione w pakiecie na webinar Niemieckiego Instytutu Wina. Pakiet, jak i samo wino są dostępne w ofercie importera Wine rePublic.

Bökő Dávid Tihany a Balaton Partján 2019 – soczysty, lekki czerwony kupaż z północnego brzegu Balatonu

Kilka tygodni temu przeglądając w internecie ofertę sieci winotek Bortársaság mą uwagę przykuła nieznana dotąd winiarnia – Bökő Pince. Samo znalezienie się na liście producentów jest rekomendacją, jednak ciekawszy wydał się dla mnie region – mowa tu o dawno nie wspominanym na łamach bloga Balatonfüred-Csopak – i wina, które tam powstają. Rodzina Bökő zajmuje się uprawą winorośli od wczesnych lat 90. Przez dwie dekady całość plonów sprzedawano innym winiarniom, dopiero od 2015 roku zaczęto produkować własne wino. Gospodarstwo zajmuje powierzchnię 20 hektarów, z czego 10 hektarów to własne uprawy, a kolejne 10 to grunty w dzierżawie. Część winnic prowadzonych jest organicznie. Wszystkie wina białe powstają w sposób reduktywny w stalowych tankach, natomiast większość czerwieni przechodzi spontaniczną fermentację i dojrzewa w dębowych beczkach. Za produkcję odpowiada młody enolog – Dávid Bökő, który przyczynił się do zmiany profilu gospodarstwa.

Soczysty kupaż znad Balatonu. (fot. własna)

Bökő Dávid Tihany a Balaton Partján 2019 to lekki kupaż złożyny z kékfrankosa i zweigelta pochodzących z upraw położonych na Półwyspie Tihany. Po fermentacji dojrzewało przez pół roku w czterech używanych, węgierskich dębowych beczkach. Nie było klarowane, ani filtrowane, przed butelkowaniem dodano tylko niewielką ilość siarki. Etykietę stanowi klasyczna pocztówka z regionu z 1928 roku. Wino charakteryzuje się stosunkowo jasną czerwoną barwą, o średniej głębi. W nosie pachnie dojrzałą wiśnią, czereśnią, czerwoną porzeczką, żurawiną i maliną. W ustach również znajdziemy sporo nut owocowych: wiśni, czereśni, żurawiny, a także trochę ściółki leśnej, ziemistości, kręgosłup dla całości stanowi wysoka kwasowość. Tanina gładka, w ilości niewielkiej, alkohol dobrze zintegrowany, finisz stosunkowo krótki, z delikatną goryczką. Ocena: *** (85/100 pkt). Cena: 2950 HUF (37 PLN). Uczciwa kwota, biorąc pod uwagę jakość i fakt, że jest to mikroskopijna produkcja (1850 butelek).

Źródło wina: zakup własny w sieci winotek Bortársaság.

Royal Tokaji 5 puttonyos Tokaji Aszú 2016 – podarujcie sobie słodkie święta!

Dziś 10 grudnia, czyli aszúday – dzień tokajów aszú. Muszę przyznać, że nigdy szczególnie nie przywiązywałem uwagi do upamiętniania poszczególnych rodzajów wina w konkretny dzień, uznając to po prostu za tandetny chwyt marketingowy, którego dobre wina nie powinny potrzebować. I choć tekst ten piszę właśnie w dzień aszú, to stoi za tym konkretyny cel – zachęcenie Was, drodzy czytelnicy do zakupu aszú na święta. Zdaję sobie sprawę z tego, że nie należy ono do najtańszych, ale rozumiejąc metodę produkcji, poznając jego smak oraz aromaty zdamy sobie sprawę, że spośród największych słodkich win świata jest ono najbardziej dostępne dla nas cenowo, oraz bliskie kulturowo – wszakże Polska przez stulecia była jego najważniejszym odbiorcą. Producent, którego wino dziś polecam to znany wielu Royal Tokaji z wsi Mád, jedna z największych (108 ha, z czego 85 ha owocuje) winiarni regionu, założona w 1991 roku przez grupę angielskich inwestorów na czele z Hughiem Johnsonem. Dziś powstaje tu około pół miliona butelek wina rocznie, z których spora część przeznaczona jest na eksport. O niektórych z nich i nieco szerzej o samym producencie pisałem we wcześniejszych wpisach.

Świetne aszú z niełatwego rocznika (fot. własna)

Royal Tokaji 5 puttonyos Tokaji Aszú 2016 to najnowszy, znajdujący się w sprzedaży rocznik tego wina. Powstało z udziałem zbotrytyzowanych jagód, które przez krótki czas macerowano w fermentującym moszczu, po czym wytłoczono i przelano do beczek, w których dojrzewało przez około dwa lata. Posiada ono średniogłęboką, złotą barwę, pachnie pigwą, morelami, miodem, pszczelim woskiem, suszoną śliwką oraz cytryną. W ustach znajdziemy kremową teksturę, soczystość, nuty moreli, pigwy, mirabelki, miodu, wanili oraz rumianku. Sporą słodycz (173,7 g/l cukru resztkowego), doskonale równoważy wysoka kwasowość (8,4 g/l). Finisz długi z dominantą morelową. Nieco mniej ceniony rocznik powoli zaczyna objawiać swoje wielkie oblicze. Ocena: **** (93/100 pkt). Cena: 110 PLN, przez najbliższe 3 dni (10.12.2020-12.12.2020) dostępne ze zniżką -15% u jednego z importerów, krakowskiej firmy 2Bratanki.

Źródło wina: zakup własny na Węgrzech.