Pora zacząć sezon na róż – Nyakas Rosé 2015

Za oknami kwitną kwiaty, słońce pokazuje się znacznie częściej, niż jeszcze choćby miesiąc temu, słupki temperatury wskazują grubo ponad 20 stopni – to czas by wyciągnąć z lodówki nasze ulubione butelki z różowym winem. Przeglądając magazyn VinCE znalazłem w nim rankich tychże, i sięgnąłem po najwyżej ocenione i akurat dostępne na półce wino. Było nim Nyakas Rosé 2015. Wielu wyczekiwało na ten rocznik z utęsknieniem, czas pokaże, na ile ich nadzieje znajdą odbicie w rzeczywistości.
 
Więcej, ja chcę więcej! (fot. ze strony producenta)
Nyakas Rosé 2015 to jakościowe wino z okręgu winiarskiego Etyek-Buda. W skład tego kupażu wchodzi Kékfrankos, Kadarka, Pinot Noir oraz Merlot. Posiada ono malinową barwę, w nosie wyczuwalne są poziomki, truskawki, maliny oraz czereśnie, gdzieś na końcu pojawia się delikatna pikantość. To wszystko znajduje także odzwierciedlenie w ustach, gdzie mamy potężną bombę owocową, przy zachowanej świeżości. Nuty poziomek, malin są wszędzię, podbite piękną kwasowością, w tle nuty grapefruita i delikatna goryczka. Bardzo świeże, bardzo przyjemne. Brać paletami i otwierać na majówkach (tylko tak, żeby policja się nie przyczepiła…). Cena: 1449 HUF (21 PLN). Ocena: ****.