Cierpliwość popłaca – dojrzałe rieslingi z festiwalu Mythos Mosel

Jakież to ekscytujące sięgać po butelkę wina z datą swojego urodzenia. Im więcej mamy lat, tym mniejsza okazja, by tego dokonać, gdyż wbrew stereotypom – zdecydowana większość win z wiekiem traci na jakości. Tylko nieznaczny odsetek jest w stanie przetrwać dziesięciolecia, a jeszcze mniej w tym czasie się rozwinąć i nabrać wyjątkowego smaku i aromatu.…Continue reading Cierpliwość popłaca – dojrzałe rieslingi z festiwalu Mythos Mosel

W objęciach mozelskiego rieslinga – Mythos Mosel – dzień drugi

O ile pierwszego dnia Mythos Mosel moim celem było spotkanie się z gwiazdami mozelskiego winiarstwa, tak drugi dzień poświęciłem na zdegustowanie jak największej ilości rieslingów – w końcu motto festiwalu to Eine Riesling Riese (tł. Podróż Rieslinga). W związku z tym wybrałem winiarnie z położonych blisko siebie stacji, przez co oszczędziłem sporo czasu na transporcie.…Continue reading W objęciach mozelskiego rieslinga – Mythos Mosel – dzień drugi

W objęciach mozelskiego rieslinga – Mythos Mosel – dzień pierwszy

Niemiecki riesling stosunkowo późno pojawił się w mojej przygodzie z winem. Od zawsze było mi najbliżej do win węgierskich, następnie z Austrii, Hiszpanii, Włoch, Portugalii, Francji… ale Niemcy długimi latami nie wzbudzały we mnie większego zainteresowania. Zresztą kraj ten raczej kojarzymy z fantastycznymi piwami, aniżeli z winami. Zresztą nie do końca słusznie. Historia uprawy winnej…Continue reading W objęciach mozelskiego rieslinga – Mythos Mosel – dzień pierwszy