Cseri VI. Sextus Pannonhalmi Rajnai Rizling Selection 2016 – węgierski riesling z niemiecką precyzją

Położona na północnym zachodzie Węgier Pannonhalma kojarzy się przede wszystkim z potężnym, ponadtysiącletnim opactwem benedyktyńskim. Gdzie zaś byli benedyktyni – tam i pojawiały się winnice. Nic więc dziwnego, że i na stokach wzgórz położonych wokół klasztoru posadzono winną latorośl, której plony miały służyć zarówno do celów liturgicznych, jak i konsumpcyjnych. Pierwszą wzmiankę o uprawach znajdziemy już w dokumencie założycielskim opactwa – które nakazywało okolicznym mieszkańcom przekazywać opactwo dziesięcine w plonach. I choć benedyktyni również dziś dzierżą dominującą pozycję w produkcji wina w regionie, tak tym razem będzie o nieco mniejszej, ale równie ambitnej winiarni – Cseri Pincészet z pobliskiej wioski Nyúl. Pisałem o nich przy okazji jednego z poprzednich wpisów, dlatego też w skrócie przypomnę, że uprawę prowadzi się tu na 10 hektarach, szczególną uwagę poświęcając właśnie rieslingowi. Nic dziwnego, że syn właściciela (a zarazem głównego winiarza) – Barnabas Cseri – terminował u Bernharda Schuga z mozelskiej Weingut Dr. Loosen.

Pannonhalma rieslingiem stoi! (fot. własna)

Cseri VI. Sextus Pannonhalmi Rajnai Rizling Selection 2016 to wino ze specjalnej rodzinnej selekcji, pochodzące z gron parceli położonych we wsiach Győrszemere i Tényő. Owoce zebrano na początku października, po czym tłoczono całe kiście, wino fermentowało i dojrzewało na osadzie przez 10 miesięcy w małych, używanych beczkach. Posiada delikatną, jasną, słomkową barwę. Pachnie mokrą skałą, cytrusami, brzoskwiną, miodem i naftą. W ustach wytrawne, z świetną kwasowością, której ostrze łagodzi kilka gram cukru resztkowego. Wyraźnie zaznacza się słona nuta mineralna, a zaraz za nią znajdziemy cytrynę, limonkę, brzoskwinię, a także zielone jabłko. Na średnio-długim finiszu pojawia się także lekka goryczka. Świetnie zrobione, doskonale oddające charakter odmiany wino, którego nie powstydziłby się żaden poważny niemiecki producent – a co dopiero Węgier! W tej cenie – bardzo uczciwy zakup. Ocena: **** (90/100 pkt). Cena: 3590 HUF (45 PLN).

Źródło wina: zakup własny w sklepie Pannon Borbolt.

Wzorzec metra? – Cseri PH-Érték 2018

Pannonhalma to jedno z tych miejsc na winiarskiej mapie Węgier, do których nie zaglądam zbyt często. Wiąże się to z dość słabą obecnością tutejszych win w świadomości miejscowych konsumentów, jak i dość nikłym wyborem butelek w sieciach handlowych. Największym graczem w regionie jest benedyktyńskie opactwo w Pannonhalma, które na początku XXI stulecia stworzyło winiarnię Pannonhalmi Apátsági Pincészet. Wokół niej skupiła się grupką kilkunastu małych producentów, którzy dziś uprawiają winorośl na pokrytych lessem zboczach. Jednym z nich jest Cseri Pincészet z miejscowości Nyúl. To rodzinne gospodarstwo, powstałe w 2012 roku na zgliszczach tutejszego TSZu (odpowiednik naszego PGRu). Uprawia się tu 10 ha winorośli, głównie białych odmian, choć w niewielkiej ilości znajdziemy tu także cabernet franc, kékfrankosa i merlota. Szczególną uwagę poświęca się tu rieslingowi, z którego powstała oddzielna seria win klasy premium.

Nowa twarz Pannonhalmy. (fot. własna)

Cseri PH-Érték 2018 to kupaż powstały według zasad określonych przez najważniejszych producentów regionu, mający być „wzorcem metra” dla tutejszych win. PH-Érték powstaje w 50% z rieslinga, maksymalnie 30% mogą stanowić aromatyczne odmiany (gewürztraminer, sauvignon blanc), a resztę uzupełniają inne białe szczepy: chardonnay, királyleányka, olaszrizling oraz pinot noir). Bardzo dokładnie określona jest także metoda produkcji oraz maksymalna wielkość zbiorów, wina fermentują i dojrzewają w stalowych tankach, a całkowita produkcja wynosi obecnie 10 tysięcy butelek. W przypadku kupażu winiarni Cseri otrzymujemy trunek o bladozłotej barwie z zielonymi refleksami, w nosie znajdziemy aromaty akacji, brzoskwini, gruszki, żółtych jabłek. W ustach dominują nuty cytrusów, zielonego jabłka, papierówki i agrestu, jest też niezła kwasowość, ziołowa pikantność oraz delikatna goryczka. Odświeżające, lekkie, dobrze zrobione białe wino, w przyzwoitej cenie. Marketingowo – świetny pomysł. Cena: 1299 HUF (20,50 PLN). Ocena: ***.

Źródło wina: zakup własny w węgierskim supermarkecie sieci Lidl.