Trzej muszkieterzy z Somló – udany debiut Kőfejtő Pince

Bardzo się cieszę, gdy efekty mojego winopisarstwa przekuwają się w działania importerów. Radość jest tym większa, gdy na polskie półki trafiają wina od młodego, butikowego producenta z niewielkiego regionu, jakim jest Somló. Debiutantem jest Péter Tóth i jego winiarnia Kőfejtő Pince, natomiast importerem – Rafa Wino. Ten niewielki, młody producent działa na 5 hektarach (1 hektar własnych upraw, 4 hektary dzierżawione) na zachodnich zboczach Somló w pobliżu źródła Séd, a także na wzniesieniu Ság. Nazwa winiarni  wskazuje na dawny kamieniołom, który działał w tych okolicach do początku XX wieku. Rodzina zajmuje się produkcją wina od dekad, działalność ta przyjęłą sformalizowaną formę w 2008 roku, zaś trzy lata później zabutelkowano pierwsze wina. Dziś powstaje tu kilkanaście tysięcy butelek rocznie z czterech jasnych odmian (furmint, hárslevelű, olaszrizling i juhfark), a także czerwony kupaż powstały z syrah i cabernet sauvignon. Ja spróbowałem jednoodmianowe: Furmint 2018 i Hárslevelű 2018, oraz białe Kőfejtő Cuvée 2017.

Młodziutki, lekki furmint. (fot. własna)

Na pierwszy ogień poszedł Kőfejtő Furmint 2018. Powstało z owoców upraw prowadzonych w sposób ekologiczny, bez używania pestycydów. Fermentowało i dojrzewało przez 9 miesięcy na osadzie w beczce z dębu z Zemplén. Posiada słomkową, jasną barwę. Pachnie miodem, ziołami, jabłkami, gruszkami, brzoskwiniami, suszoną śliwką, wanilią i mokrą skałą. W ustach wytrawne, z wysoką kwasowością, lekkim ciałem, niskim alkoholem (tylko 11%) – a przez to niezwykle pijalne, choć wciąż o wiele za młode. Znajdziemy tu nuty zielonych jabłek, cytrusów, brzoskwini, gruszek, suszonych śliwek oraz miodu, lekką pikantność oraz słoną nutę mineralną. Jedyne, co mu mogę zarzucić, to niezbyt długi finisz. Ocena: *** (87/100 pkt). Cena: 63,99 PLN. Dobrze zrobione, nowoczesne wino z szomlońską duszą, które potrzebuje jednak trochę czasu by osiągnąć szczyt formy. W tej cenie uczciwy zakup.

Ten kupaż potrzebuje czasu. (fot. własna)

Drugie z win – Kőfejtő Nagy-Somló Cuvée 2017 lekko mnie rozczarowało. Rozmawiałem z winiarzem i przyznał, że miewa ono w swej młodości wahania formy, co związane jest zarówno z technologią produkcji (częściowe użycie nowego dębu), transportem, jak i wpływem ciepłego rocznika. Być może teraz jest ten gorszy moment. Fermentowało i dojrzewało przez 9 miesięcy na osadzie w beczce z dębu z Zemplén. Mieni się bladosłomkową barwą. W nosie niezwykle szomlońskie, bardzo surowe, z wyraźną nutą ziół, krzemu, masła i miodu. W ustach kompletnie wytrawne, o potężnej kwasowości, pikantne, z wyraźną nutą miodu, gruszki, jabłek i mokrej skały, ale też mocno zaznaczoną, dla niektórych nawet nieprzyjemną goryczkę. Po otwarciu było nieco nieczyste, lecz po kilku godzinach wyraźnie się poprawiło. Ocena: **/*** (83/100 pkt). Cena: 59,99 PLN. To wino wybitnie potrzebuje czasu, dziś otwieranie go to po prostu marnowanie jego potencjału.

Świetne, soczyste hárslevelű! (fot. własna)

Ostatni z trójcy – Kőfejtő Hárslevelű 2018 jest winem najbardziej dojrzałym i udanym. Jak poprzednicy – fermentowało i dojrzewało w zempleńskim dębie przez 9 miesięcy. Charakteryzuje je średniogłęboka, jasnozłota barwa. W nosie znajdziemy aromaty miodu, pigwy, mirabelki, mandarynki, a także mokrą skałę. W ustach całkowicie wytrawne, o świetnej kwasowości, soczystej owcowości spod znaku mandarynek, pomarańczy, pigwy, brzoskwini, mirabelek, delikatnej nuty waniliowej oraz krzemowej mineralności.  Średniodługi finisz z wyraźnie cytrusowym charakterem. Ocena: ***/**** (89/100 pkt). Cena: 63,99 PLN. Na dziś jest to najlepszy wybór z całej trójki i jego jakość w pełni uzasadnia wycenę.

Trzej szomlońscy muszkieterzy. (fot. własna)

Jakie Somló jest, każdy widzi – jest po prostu kapryśne. Nie wynagradza niecierpliwości, wymaga skupienia, czasu i otwartości. To wciąż mikroprodukcja, wytwór dzieła prawdziwych rzemieślników, którzy dbają o swe otoczenie, i dzień po dniu starają się tworzyć lepsze wina. Dlatego też warto za nie płacić więcej, by były u nas dostępne.

Wina otrzymałem do degustacji od producenta. W Polsce dostępne są w ofercie Rafa-Wino.

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *