Wspomnienia ze słonecznej Chorwacji.

W związku z nadejściem jesieni zdecydowałem się sięgnąć do moich zapasów i wyciągnęłem butelkę, która przypomniała mi o moich chorwackich przyjaciołach. Trunek, który się w niej znajduje to Degrassi Teran Terre Rosse 2008 z Zachodniej Istrii. Teran potrafi dawać wspaniałe wina, zwłaszcza w swej ojczyźnie, Istrii. Kłócą się o niego Chorwaci i Słoweńcy… ale czy warto? Nie lepiej zająć się współpracą i budową marki? Należałoby sobie odpowiedzieć na te jakże ważne pytania.
Winnice Degrassi (fot. www.degrassi.hr)
Same winnice Degrassi znajdują się pomiędzy wzgórzami Buje i Brtognlia i rozpościerają się na przestrzeni 25 ha. Uprawia się tu Malvasię, Chardonnay, Muscat, Teran oraz Refosco. Winogrona rosną na dwóch różnych podłożach: terre bianche, o podłożu wapiennym, oraz terre rosse, która jak sama nazwa wskazuje jest czerwona, a to dzięki zawartym w niej związkom żelaza.
Terre rosse w pełnej krasie (fot. www.degrassi.hr)
Degustowane przeze mnie wino pochodzi właśnie z tamtego obszaru. Oko: purpurowe, nos: wiśnia, jeżyny porzeczyki. W ustach łagodna kwasowość, delikatne taniny, nuty owocowe: wiśni, suszonej śliwki. W tle nieco nut dymnych. Średni, przyjemny finisz. Ocena: ***. Wino kosztowało 80 HRK (44,50 PLN). Całkiem przyjemne, zwłaszcza w chłodne jesiennie wieczory. Wbrew pozorom, nie jest przeleżakowane, rocznik 2008 ma się całkiem dobrze. Polecam!
Bardzo solidne wino (fot. ze strony sklepu Vrutak)

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *