Nap-völgy 333 Egri Grand Superior Kékfrankos 2021 – aksamitna czerwień z Egeru

Gdy za oknem ściska kilkunastopniowy mróz, człowiek zdecydowanie chętniej sięga po kieliszek poważnego, krzepkiego czerwonego wina. By znaleźć dobre butelki nie trzeba daleko jechać – solidne, dobrze zbudowane czerwienie znajdziemy już 3-4 godziny jazdy od południowej granicy kraju, w regionie winiarskim Egeru. Niegdyś uznawany za jeden z chłodniejszych, dziś cieszy się znacznie cieplejszym klimatem, dzięki czemu znacznie stabilniej dojrzewają tu odmiany ciepłolubne, takie jak cabernet sauvignon czy merlot, zmienia się także charakter win powstałych z tradycyjnych odmian, takich jak kadarka czy kékfrankos.

Urokliwa posiadłość w włoskim stylu. (fot. producenta)

Jedną z nowych twarzy tutejszej sceny winiarskiej jest Nap-völgy Borászat. Początki winiarni sięgają 2015 roku, gdy Imre Kovács, przedsiębiorca działający w branży budowlanej zakupił niewielką działkę w Dolinie Pięknej Pani (Szépasszony-völgy). Dwa lata później zaczęto drążyć piwnicę, która ostatecznie osiągnęła rozmiar 600 m2. W 2018 roku powstało pierwsze wino, zaś rok później wzniesiono gmach winiarni i nabyto pierwszą parcelę na zboczach góry Nagy-Eged. Stopniowo powiększano areał, obecnie wielkość nasadzeń to 7 hektarów.

Właścicielka – dr. Zsófia Kovács. (fot. producenta)

W 2021 roku otwarto wrota posiadłości dla odwiedzających, zaś w jej skład wchodzi obecnie również zielnik, pokoje gościnne, restauracja i punkt widokowy. Od kilku lat rodzinnym przedsiębiorstwem zarządza córka założyciela – dr. Zsofia Kovács, a za produkcję win odpowiada Dániel Hettinger – młody, ale doświadczony enolog. Rocznie powstaje tu około 10-12 tysięcy butelek, w różnych stylach i poziomach słodyczy.  Większość produkcji sprzedawana jest na miejscu, choć można na nie trafić w enotekach w różnych częściach Węgier.

Soczysta, aksamitna czerwień. (fot. własna)

Jedną z nich jest Nap-völgy 333 Egri Grand Superior Kékfrankos 2021. Wino fermentowało ze skórkami przez trzy tygodnie, po czym trafiło do używanych beczek z węgierskiego dębu na okres 18 miesięcy. Następne poddano je lekkiej filtracji, i zabutelkowano. Posiada średniogłęboką rubinową barwę. Pachnie wiśnią, żurawiną, czarną porzeczką, ale także lukrecją, dębem oraz burakiem. W ustach wytrawne, potężnie zbudowane, z wysoką kwasowością, krągłą, gładką taniną, dobrze zintegrowanym, acz wysokim alkoholem. Znajdziemy tu nuty wiśni, żurawiny, czarnej porzeczki, przypraw korzennych, mokrej ziemi oraz wanilii i drewna. Finisz długi. Aksamitne, soczyste, wielkie, ale jednocześnie eleganckie wino z Egeru. Ocena: **** (92/100 pkt). Cena: 10000 HUF (110 PLN).

Źródło wina: otrzymane do degustacji od producenta. Winiarnia szuka importera w Polsce.

Champagne Deutz Classic Brut NV – musująca klasyka na wyjątkowe momenty

Wraz z początkiem Nowego Roku wielu z nas stawia sobie postanowienia noworoczne. Jednym z moich, jest powrót do częstszego pisania, gdyż minione dwanaście miesięcy nie było pod tym względem nazbyt płodne. Zaczynam więc z przytupem – od wina, którym powitałem 2026 rok – szampana Deutz Classic Brut NV.

Wrota domu szampańskiego Maison Deutz. (fot. Bortársaság)

Za jego powstaniem stoi dom szampański Maison Deutz, założony w Aÿ w 1838 roku przez dwóch kupców z Akwizgranu – Pierre-Huberta Geldermanna i Williama Deutza. Na początku działalności kupowali oni gotowe, zabutelkowane wina i sprzedawali pod własną etykietą, głównie na rynku niemieckim. Z czasem właściciele zaczęli selekcjonować grona i sami produkować wino, współpracując z miejscowymi winogrodnikami. Taki model produkcji  utrzymał się aż do końca II Wojny Światowej, gdy przedsiębiorstwo nabyło swoje pierwsze uprawy. Z powodu kłopotów z płynnością finansową, dom Deutz został nabyty przez rodzinę Rouzaud – właścicieli Champagne Louis Roderer, i obecnie znajduje się w ich rękach.

Kilometrowe piwnice pełne win. (fot. Bortársaság)

Współcześnie większość z gron używanych do produkcji szampanów Deutz wciąż pochodzi od zaprzyjaźnionych plantatorów (około 300 ha), zaś własne winnice, położone głównie na terenach sklasyfikowanych jako Premier i Grand Cru stanowią niewielką, ale niezwykle istotną część portfolio (46 ha). Nasadzenia znajdują się dwóch subregionach: Vallée de la Marne oraz Montagne de Reims. Uprawia się tu trzy odmiany: Pinot Noir, Chardonnay i Pinot Meunier, a całość gron jest zbierana ręcznie i fermentowana w zbiornikach ze stali nierdzewnej, dojrzewając w piwnicach o długości 3 kilometrów. Roczna produkcja wynosi 2,5 miliona butelek, z których znaczna część eksportowana jest do 40 krajów świata.

Klasyczny szampan na każdą okazję. (fot. własna)

Champagne Deutz Classic Brut NV to podstawowa etykieta winiarni. Powstaje w równych częściach z chardonnay, pinot noir i pinot meunier, zaś co najmniej 20% gotowego kupażu pochodzi z win rezerwowych z wcześniejszych roczników. Wino dojrzewa przez 3 lata na osadzie, zaś dosage wynosi 8 g/l. Posiada jasnozłotą barwę, z delikatnym miedzianym połyskiem i małymi, gęstymi bąbelkami. Pachnie brioszką, drożdżami, migdałami, skórką cytryny oraz brzoskwinią. W ustach wytrawne, średniozbudowane, z świetną kwasowością, kremowym, gładkim musem, nutami brzoskwini, grapefruita, zielonego jabłka, limonki, kredowej mineralności oraz brioszki. Finisz jest długi. Krystalicznie czysty, wielowymiarowy szampan na wyjątkowe momenty. Ocena: **** (93/100 pkt). Cena: 284,99 PLN.

Źródło wina: zakup własny w sieci sklepów Bortársaság.

In memoriam Márk Signárovits

Gdy w ostatnią sobotę sierpnia wkroczyłem w niezwykle uprzejme, i pełne gości wrota piwnicy Szignárovits-Maka w Gyöngöspata, nie spodziewałem się, że pierwsze spotkanie z winiarzem będzie również moim ostatnim. Márk Signárovits był wówczas w pogodnym humorze, z chęcią pokazywał swoje świetne wina, acz było po nim widać nieubłagany wpływ choroby, która zabrała go z tego świata kilka miesięcy później. Szczególnie w pamięci zapadły mi furminty i kékfrankose – jedne z najprzedniejszych soków gron zebranych z najlepszych okolicznych winnic.

Skromne wrota winiani podczas jednego z festiwali. (fot. własna)

Márk Signárovits był niezwykle utalentowanym, aczkolwiek bardzo skromnym człowiekiem, o którym za życia napisano niezwykle mało. Urodził się w 1977 roku w Gyöngyös – w sercu winiarskiego regionu Mátry, lecz z uprawą winorośli i produkcją wina zetknął się znacznie później. Pierwotnie kształcił się na ekonomistę, lecz po ślubie z Bernadett Maką – przedstawicielką winiarskiej rodziny z Gyöngöspata poświęcił się enologii. Pierwszą działkę zakupili w 2005 roku, ale na wina przyszło poczekać aż do 2015 roku. I dość szybko po debiucie zebrali świetne recenzje, a butelki trafiły do renomowanych restauracji w Budapeszcie.

Pomimo choroby, Márk z ochotą zapozował do zdjęcia. (fot. własna)

Szignárovits-Maka Pince to prawdziwie garażowa winiarnia – powierzchnia upraw zajmuje dziś 2,5 hektara w dwóch stanowiskach – Borsos (uznawana za najlepszą część słynnego siedliska Gereg) i Előmáj. Poza tym rodzina posiada jeszcze 1,5 hektara ugorów obok winnic. Roczna produkcja wynosi średnio 2-3 tysiące butelek, w najlepszym roku powstało 4 tysiące. Spora część upraw prowadzona jest w sposób organiczny, zaś wina fermentują i dojrzewają w plastikowych i stalowych zbiornikach. Jak na tak dość skromne warunki – efekty ich pracy są niesamowite. Oprócz furminta i kékfrankosa znajdziemy tu cabernet franc i merlota, a ofercie znajdziemy wina białe, różowe, sillery (ciemnoróżowe), czerwone oraz pomarańczowe. Znacząca wielkość produkcji trafia do restauracji i sklepów specjalistycznych, w szczególności w stolicy Węgier.

Soczysty, mineralny, świetny furmint z Mátry. (fot. własna)

Ja zaś sięgnąłem po butelkę wina, którą planowałem otworzyć z innej okazji – Szignárovits-Maka Furmint 2021. Wino fermentowało i dojrzewało w plastikowych zbiornikach. Posiada bladozłoty kolor. Pachnie kredą, krzemieniem, gruszką, zielonym i żółtym jabłkiem. W ustach wino jest dobrze zbudowane, z świetną kwasowością, wysokim, ale niewystającym alkoholem, delikatną słodyczą, oraz nutami kredy, zielonego jabłka, gruszki, cytrusów oraz czarnej herbaty. Finisz jest długi. Skoncentrowane, potężne, mineralne wino z serca Mátry. Cena: 4300 HUF (47 PLN) Ocena: (­­92/100 pkt.)

Mam nadzieję, że pamięć o Márku i jego winach pozostanie z nami na długi czas. Jego furminta nabyłem za swoje podczas sierpniowej wizyty podczas Festiwalu Win Wulkanicznych w Gyöngöspata.