Tokaj Classic Király-dűlő Furmint 1999 – uroki dojrzałego Tokaju

Próbowanie dojrzałych, wytrawnych białych win niezwykle często wiąże się ze sporym ryzykiem rozczarowania. Zaledwie kilka odmian, takich jak chardonnay, riesling, czy też chenin blanc jest w stanie przetrwać dłużej niż dekadę lub dwie w butelce, zyskując dzięki temu złożoność i aromaty, których nigdy nie spotkamy u winnych młodzieniaszków. W ostatnich latach stosunkowo często próbuję starych furmintów – i zauważam, że spora część z nich jest w stanie pięknie się starzeć – kluczem jest tu jednak doskonałe siedlisko, dobry rocznik i utalentowany winiarz.

Siedziba winiarni przy głównej ulicy wioski. (fot. własna)

I w przypadku wina, którę dziś opisuje te trzy czynniki się splotły, dając świetny efekt. Powstało ono w winiarni Tokaj Classic, założonej w Mád w 1998 roku przez trójkę muzyków klasycznych z Niemiec – Andrása Bruhácsa, Martina Schneidera oraz Carla Gustava Settelmeiera, którzy w połowie lat 90. ubiegłego stulecia zachwycili się nowym stylem win tokajskich. Od samego początku współpracowali z Imre Galambosim, który pomógł im wybrać odpowiednie parcele (Király-dűlő, Betsek-dűlő, Juharos-dűlő) i wyprodukować pierwsze wina. Zresztą do dziś odpowiada on za codzienną działalność winiarni i produkcję win. Dominują tu stare (ponad 40-letnie) krzewy furminta i hárslevelű, w mniejszej ilości uprawia się również żółty muszkat, kövérszőlő i zétę. Nasadzenia zajmują 7 hektarów, zaś roczna produkcja wynosi około 25 tysięcy butelek.

Wytrawny, dojrzały furmint. (fot. własna)

Tokaj Classic Király-dűlő Furmint 1999 jest jednym z idealnych przykładów niezwykle udanych, dojrzałych bieli. Według dzisiejszych przepisów, nie mogło by się już nazywać po prostu furmintem, gdyż zawiera 20% hárslevelű. Grona zebrano w listopadzie, a fermentacja i kilkumiesięczne dojrzewanie miało miejsce w nowym, węgierskim dębie. Charakteryzuje je głęboka, złota barwa. Nos pachnie aromatami suszonych moreli, śliwek, miodu, wosku, orzechów włoskich, żywicy sosnowej oraz skóry. W ustach wytrawne, średnio zbudowane, z żywą kwasowością, delikatną słodyczą, nutami orzechów włoskich, suszonych moreli, śliwek, miodu, lekko zaznaczoną słodyczą oraz lekką goryczką. Finisz średniodługi. Zdecydowanie jest już po swoim szczycie, ale wciąż jest w nim sporo żywotności i klasycznej, tokajskiej elegancji. Dla poszukujących wyjątkowych, rzadko dziś spotykanych doznań. Ocena: *** (88/100 pkt). Cena: 10000 HUF (120,50 PLN).

Źródło wina: zakup własny u producenta.

Chateau Viničky Tokajský 3 Putňový Výber 2014 – pamiątka dawnych czasów

Wieś Viničky, znana również pod węgierską nazwą Szőlőske to jedna z siedmiu osad słowackiej części Tokajskiego Regionu Winiarskiego. Licząca zaledwie nieco ponad czterysta dusz wioska to dość senne, niewyróżniające się niczym miejsce – jeśliby nie liczyć szerokiego pasma winnic, rozpościerających się na południowych zboczach wzniesienia Borsuk. To właśnie na zboczach tego niewielkiego, bo liczącego zaledwie 270 metrów wzniesienia znajdują się siedziby kilku winiarni, w tym Chateau Viničky.

Nowoczesne serce winiarni. (fot. własna)

Choć etykieta wskazuje datę 1695, tak początek współczesnej winiarni stanowi rok 1997 i prywatyzacja długich, liczących ponad 1500 metrów długości piwnic, które przejmuje Juraj Kamarás. Na ich bazie powstaje winiarnia, do której przynależy 6 hektarów dzierżawionych winnic, z których rocznie powstaje 30-40 tysięcy butelek wina – i to wyłącznie w formie tokajskich winnych specjalności (szamorodni, fordítás, aszú). Z informacji, które znalazłem – winiarnia została w 2023 roku na sprzedaż, jej dalsze losy nie są znane, acz w miejscu, gdzie według informacji miałaby być siedziba – panuje głucha cisza.

Dawna, opuszczona piwnica. (fot. własna)

Chateau Viničky Tokajský 3 Putňový Výber 2014 to pamiątka dawnych czasów, przypominająca węgierskie słodkie tokaje sprzed najnowszej, wielkiej reformy winiarskiej (2013 rok). Winifikacja miała miejsce w beczkach, zaś wino jest kupażem furminta, hárslevelű i żółtego muszkata. Posiada jasnobursztynową, głęboką barwę. Nos nie jest szczególnie intensywny, wyczujemy tu aromaty suszonych moreli, suszonych śliwek, rodzynek, wosku pszczelego, botrytisu oraz orzechów.

Słodki tokajski klasyk. (fot. własna)

W ustach jest słodkie, ale słodycz wydaje się mocno zredukowana (mimo 74 gramów cukru resztkowego), zaś idealnie równoważy ją świetna kwasowość. Wino jest średnio zbudowane, z umiarkowanym alkoholem, oraz nutami wosku, suszonej moreli, suszonych śliwek, suszonych daktyli, rodzynek, a także czarnej herbaty i orzechów włoskich. Finisz jest średniodługi. Niezwykle interesujące, przywodzące na myśl tokaje sprzed dwóch dekad – gdzie tekstura – a nie słodycz – była najważniejszym znakiem rozpoznawalnym tych win. Ocena: ***/**** (90/100 pkt).

Źródło wina: zakup własny w sklepie spożywczym w miejscowości Viničky.

Bott Pince – wizyta po latach u starych znajomych

Muszę się Wam przyznać, że choć Tokajskim Regionie Winiarskim mieszkam od ponad roku, to wciąż wiele jest miejsc, których nie miałem szansy odwiedzić. Jednym z nich była nowa siedziba Bott Pince, rodzinnej winiarni założonych przez Judit i Józsefa Bodó w Bodrogkeresztúr w 2005 roku. Z Judit znam się od 2018 roku – kiedy po raz pierwszy odwiedziłem ją w jej odrestaurowanym gmachu starej tłoczni winogron pośrodku winnicy Csontos. Od tamtej pory wiele się zmieniło: mnie przybyło dzieci, jej hektarów i ilości butelek, ale wciąż patrzy na wino z tą samą pasją, której błysk było widać w jej oczach siedem lat temu.

Dawniej fabryka ceramiki, dziś siedziba winiarni. (fot. własna)

Właśnie w 2018 roku rozpoczęła wraz z mężem najbardziej wymagający projekt w życiu winiarni – remont dawnej fabryki ceramiki, która miała się stać nową siedzibą rodzinnego przedsiębiorstwa. Jako że budynek znajdował się w opłakanym stanie, renowacja pochłonęła sporo czasu i środków. W końcu, po ponad dwóch latach remontu, w 2020 roku wprowadzili się do wyremontowanego gmachu, gdzie obecnie powstają ich wina. Areał upraw wynosi 9 hektarów, zaś roczna produkcja około 15000 butelek. W winnicach nie stosują chemicznych środków ochrony roślin, a wina fermentują spontanicznie.

To tu powstają miejscowe, świetne wina. (fot. własna)

Okazją do wizyty był odbywający się co roku festiwal Mintszenthavi Mulatság. Tegoroczna impreza posiadała mocno okrojony i dość skromny program, gdyż – jak przyznała Judit – nikt nie chciał się podjąć jej organizacji. W końcu na kilka tygodni przed grupka winiarzy skrzyknęła się i postanowiła kontynuować tradycję. Na piątkową kolację, połączoną z degustacją i koncertem nie udało nam się trafić, ale już w sobotnie popołudnie czekała na nas nagroda w postaci wizyty w winiarni oraz degustacji siedmiu win z aktualnej oferty.

Wytrawny kupaż od trzech winiarek. (fot. własna)

Jako pierwsze do kieliszków trafiło Három Gracia Száraz Tokaji Cuvée 2024. Jest to kupaż trzech win wyprodukowanych przez Saroltę Bárdos, Stéphanie Berecz oraz Judit Bodó. To furmint z niewielkim dodatkiem hárslevelű, fermentujący i dojrzewający w stali. Posiada bladozieloną barwę. Nos kusi aromatami gruszki, moreli oraz żółtego jabłka. W ustach wytrawne, średnio zbudowane, z wysoką kwasowością, niewielkim cukrem resztkowym, kremową teksturą, oraz nutami gruszki, zielonego jabłka, papierówki, cytryny, a wszystko to podkreśla słona mineralność i delikatna fenoliczność. Finisz długi. Smaczny początek. Ocena: **** (90/100 pkt). Cena: 4700 HUF (52 PLN).

Kolejny, świetny rocznik furminta z winnicy Csontos. (fot. własna)

Następnie nadeszła pora na Bott Csontos Tokaji Furmint 2022. Jest to selekcja gron z jednej parceli, fermentujący i dojrzewający w dębowych beczkach. Mieni się bladozłotą barwą. Pachnie gruszką, brzoskwinią, pigwą, suszoną śliwką, herbatą i mokrą śliwką. Usta są wytrawne, dość dobrze zbudowane, ze świetną kwasowością, nutami cytryny, limonki, brzoskwini, żółtego jabłka, gruszki, a także słoną, krzemową mineralnością. Finisz długi. Kolejny świetny rocznik wybitnego wina. Ocena: **** (92/100 pkt). Cena: 8000 HUF (88 PLN).

Kwiatowo-ziołowe hárslevelű z parceli Kulcsár. (fot. własna)

Bott Kulcsár Tokaji Hárslevelű 2023 to kolejne z serii jednoparcelowych win – tym razem w półwytrawnym wydaniu. Fermentowało i dojrzewało w dębowych beczkach. Cechuje je bladozłota barwa. Pachnie żółtym jabłkiem, przyprawami korzennymi, chryzantemami, akacją, polnymi ziołami. W ustach dość dobrze zbudowane, z wysoką kwasowoscią, wyraźnym cukrem resztkowym, nutami zielonego jabłka, brzoskwini, suszonych śliwek, herbaty, Jest też delikatna korzenność, i słona mineralność. Finisz średniodługi. Udane, aczkolwiek mniej ekscytujące niż poprzednie wina. Ocena: ***/**** (89/100 pkt). Cena: 7000 (77 PLN).

Eleganckie, klasyczne wytrawne szamorodni. (fot. własna)

Z Bott Tokaji Szamorodni Száraz 2020 przechodzimy w świat win zbotrytyzowanych, czyli to, co Tokaj potrafi najlepiej. Tym razem w wydaniu wytrawnym, dojrzewającym w beczce pod florem. Mieni się średniogłeboką, złotą barwą. W nosie wyczujemy aromaty botrytisu, jodyny, suszonych śliwek i moreli, wanilii. Usta są wytrawne, dobrze zbudowane, z wysoką kwasowością, sporym alkoholem, oraz nutami jodyny, przypraw korzennych, grzybów, polnych ziół, drewna oraz suszonych śliwek. Finisz długi. Złożone, eleganckie, niezwykle interesujące wytrawne szamorodni. Ocena: **** (92/100 pkt). Cena: 8000 HUF (88 PLN).

Słodycz spod ręki trzech dam-winiarek. (fot. własna)

Pierwszym z zaprezentowanych słodkich win było Három Grácia Tokaji Édes Cuvée 2023. Podobnie jak w przypadku wytrawnego wina o tej samej nazwie, jest to kupaż wyprodukowany przez trzy, wcześniej wymienione winiarki. Ten rocznik posiada 79 g/l cukru resztkowego. Posiada jasnozłotą barwę. Pachnie czerwonym jabłkiem, brzoskwinią, cytrusami, miodem, morelą i polnymi kwiatami. W ustach jest słodkie, średnio zbudowane, z wysoką kwasowością, nutami owoców: cytrusów, brzoskwini, mango, a także miodu i wanilii. Finisz średniodługi. Niezbyt skomplikowane, bezpośrednie, soczyste. Ocena: ***/**** (89/100 pkt). Cena: 5800 HUF (64 PLN).

Soczyste, owocowe słodkie szamorodni. (fot. własna)

Następnie nadeszła pora na Bott Szamorodni Édes 2022. Był to niezwykle ciepły rok, dając niezwykle bogate i esencjonalne wina – takie jak właśnie to, pochodzące z winnicy Csontos. Fermentowało i dojrzewało w dębowych beczkach przez półtora roku. Charakteryzuje je głęboka, złota barwa. Nos zachwyca aromatami  miodu, moreli, pigwy, skórki pomarańczy oraz botrytisu. W smaku mamy sporo słodyczy (150 g/l cukru resztkowego), balansowanej świetną kwasowością, wino jest dość dobrze zbudowane, z kremową teksturą, nutami miodu, cytrusów, pigwy, brzoskwini, żółtego jabłka, moreli oraz grzybów. Finisz długi. Złożone, skoncentrowane, soczyste szamorodni – aż chce się pić kolejny kieliszek. Ocena: ****/***** (94/100 pkt). Cena: 10500 HUF (116 PLN)

Wybitne aszú. (fot. własna)

Ostatnim winem podanym do spróbowania było Bott Tokaji Aszú 6 Puttonyos 2021. Grona wykorzystanie do produkcji pochodzą z parceli Csontos. Wino fermentowało i dojrzewało przez okres 30 miesięcy w dębowej beczce. Cechuje się głęboką, złotą barwą. W nosie niezwykle aromatyczne: znajdziemy tu nuty botrytisu, moreli, miodu, brzoskwini, moreli, suszonych śliwek oraz suszonych daktyli. W ustach skoncentrowane, gęstę, z oleistą teksturą, potężną (194,6 g/l cukru resztkowego) słodyczą oraz świeżą, wibrującą kwasowością. Sporo tu nut miodu, moreli, pigwy, daktyli, cytrusów, mirabelki, ale także przypraw korzennych, wanili, herbaty. Wielowarstwowe, wielowymiarowe, wspaniałe. Ocena: ***** (97/100 pkt). Cena: 30000 HUF (331 PLN).

Judit przy jednej z beczek z furmintem z parceli Csontos. (fot. własna)

Wspaniale jest obserować, jak nawet tak niewielkie, rodzinne przedsiębiorstwo zmieniło się w przeciągu sześciu lat. I nie mówię tu tylko o zewnętrznej zmianie – jaką jest nowa, dużo większa i nowocześniejsza siedziba, ale także o stylu win, który stał się bardziej wysublimowany, elegancki, klarowny. Pomimo zmęczenia, widać w oczach Judit szczęście, że udało się jej wraz z mężem stworzyć wartość, skarb, który będzie mogła przekazać kolejnemu pokoleniu. To chyba najważniejsza lekcja z tegorocznej wizyty.

W degustacji wziąłem udział dzięki uprzejmości producenta.