Weingut Grans-Fassian – dziedzictwo trzynastu pokoleń winiarzy

Spośród wszystkich odwiedzonych wiosek nad Mozelą, Leiwen wydaje mi się najbardziej niepozorna. Uporządkowane ulice, schludne domostwa, stary kościół, małe, rodzinne gospodarstwa – miejscowość, jak każda inna. Położone w zakolu rzeki, ale bez spektakularnych winnic, raczej na płaskim terenie. I w zasadzie możnaby ją zupełnie pominąć, gdyby nie fakt, że mieści się tam siedziba jednej z najbardziej uznanych, szanowanych winiarni regionu – Weingut Grans-Fassian.

Najlepszy adres winiarski w Leiwen. (fot. własna)

Początek gospodarstwa datuje się na rok 1624, a zostało założone przez przodków obecnych właścicieli – rodziny Grans i Fassian. Przekazywane z pokolenia na pokolenie, w 1982 roku zostało przejęte przez Gerharda Gransa. Zmienił on fokus produkcji z win słodkich na wina wytrawne z pojedynczych parceli, skupiając się na winnicach klasy Grosses Gewächs w okolicy. W ten sposób, w ciągu trzydziestu pięciu lat zwiększył powierzchnię upraw z 4 do 12,6 hektarów, z których spora część znajduje się w znanych siedliskach: Leiwener Laurentiuslay, Trittenheimer Aphoteke, Piesporter Goldtröpchen oraz Dhroner Hofberg.

Elegancka sala degustacyjna. (fot. własna)

W 2001 roku winiarnia dołączyła do stowarzyszenia VDP. Obecnie stery gospodarstwa dzierży 13 pokoenie rodziny – córka Gerharda – Christina. Zdecydowaną większość produkcji stanowi riesling (88%), a oprócz niego powstają tu wina z pinot blanc (10%) i pinot gris (2%). Praktyką winiarni jest odkładanie 25% produkcji win Grosses Gewachs celem dłuższego dojrzewania i sprzedaży w optymalnym czasie rozwoju. W winiarni zostaliśmy przyjęci przez Gerharda Gransa i młodego enologa – Felixa von Nella, którzy przy akompaniamiencie dziewięciu win opowiedzieli nam o rodzinnym biznesie.

Soczysty, mozelski mus. (fot. własna)

Weingut Grans-Fassian Riesling Sekt Brut 2022 to wino musujące powstające z wyselekcjonowanych gron rosnących w granicach wsi Leiwen i Trittenheim. Fermentowało w zbiornikach ze stali nierdzewnej, ponowna fermentacja miała miejsce w butelce. Dojrzewało na osadzie przez okres 12 miesięcy. Posiada bladozłotą barwę, zaś bąbelki są małe, krągłe. Pachnie łupkiem, cytryną, limonką, brzoskwinią i dymem. Usta są wytrawne, o świetnej kwasowości, średnim ciele, dość trwałym, gładkim musie i średnim alkoholu. Znajdziemy tu nuty cytryny, limonki, brzoskwini, zielonego jabłka i słoną mineralność. Finisz średniodługi. Soczysty, mineralny, mozelski mus. Ocena: **** (90/100 pkt). Cena: 15,50 EUR (66 PLN).

Doskonały, podstawowy riesling. (fot. własna)

Weingut Grans-Fassian Mineralschiefer Riesling trocken 2024 należy do podstawowej linii producenta. Wino fermentowało w kontrolowanych warunkach i dojrzewało w zbiornikach ze stali nierdzewnej. Posiada bladosłomkową barwę. Nos pachnie białymi kwiatami, brzoskwinią, cytryną, grapefruitem, mokrym łupkiem.  W ustach wytrawne, średnio zbudowane, z wysoką kwasowością, średnim alkoholem, soczystym owocem spod znaku zielonego jabłka, limonki, brzoskwini, słoną mineralnością i delikatną nutą ziołową. Finisz średniodługi. Owocowe, świeże, smaczne – doskonały wstęp do świata mozelskich rieslingów. Ocena: **** (91/100 pkt). Cena: 11,50 EUR (49 PLN).

Skoncentrowany, harmonijny riesling z Leiwen. (fot. własna)

Weingut Grans-Fassian Leiwen Alte Reben Riesling trocken 2024 powstało z gron starych krzewów rosnących na stromych zboczach w granicach wioski Leiwen. Podłoże skalne stanowi tu szary łupek. Fermentowało i dojrzewało na osadzie w zbiornikach ze stali nierdzewnej. Cechuje je bladosłomkowa barwa. W nosie wyczuwalne są aromaty dojrzałych brzoskwini, żółtych jabłek, polnych ziół, cytryny, limonki. W smaku średnio zbudowane,wytrawne, z wysoką kwasowością oraz niskim alkoholem. Dominują tu nuty zielonego jabłka, brzoskwini, znajdziemy także cytrusy: cytrynę, limonkę, grapefruita, a także słoną mineralność i ziołowość. Finisz średniodługi. Spora koncentracja, harmonia, wielowymiarowość – w uczciwie wycenionym winie. Ocena: **** (92/100 pkt). Cena: 18 EUR (76,50 PLN).

Młody, jednoparcelowy riesling klasy GG. (fot. własna)

Weingut Grans-Fassian Trittenheimer Aphoteke Riesling GG 2023 jest winem powstałym z wyselekcjonowanych gron z parceli Aphoteke w Trittenheim. Fermentowało w kontrolowanych warunkach i dojrzewało w na osadzie w zbiornikach ze stali nierdzewnej, po czym spędziło jeszcze rok w butelce przed trafieniem na rynek. Posiada bladozłotą barwę. Pachnie morelami, brzoskwiniami, gruszkami, marakują, a także mokrym łupkiem, dymem i miodem. W ustach wytrawne, dobrze zbudowane, z wysoką kwasowością, średnim alkoholem, sporą koncentracją i kremową teksturą. Na pierwszym planie wysuwa się słona mineralność, po niej następują nuty brzoskwini, moreli, gruszki, limonki, a także przypraw korzennych i pestkowej goryczki. Soczyste, świeże, bardzo młode, acz z wielkim potencjałem. Finisz długi. Ocena: ****/***** (93/100 pkt). Cena: 36 EUR (153 PLN).

Dojrzały, wytrawny riesling z czołowej parceli. (fot. własna)

Weingut Grans-Fassian Trittenheimer Aphoteke Riesling GG 2019 to dojrzalsza wersja poprzednika, przechowywana dłużej zgodnie z filiozofią rodziny, by wypuszczać część win w optymalnym momencie do spożycia. Cechuje je jasnozłota barwa. W nosie znajdziemy araomaty mokrego łupka, nafty, migdałów, dymu, miodu, brzoskwini oraz cytryny. Usta są wytrawne, dobrze zbudowane, z wysoką kwasowością oraz średnim alkoholem. Wyczujemy tu dojrzałą brzoskwinię, morelę, miód, przyprawy korzenne, biały pieprz, naftę i słoną mineralność. Finisz niezwykle długi. Skoncentrowany, złożony, soczysty riesling. Ocena: ****/***** (94/100 pkt). Cena: 39 EUR (165,50 PLN).

Smaczny, soczysty, lekki riesling z płaskich winnic. (fot. własna)

Weingut Grans-Fassian Flussterrassen Riesling 2024 jest jednym z podstawowych win producenta, powstającym z gron rosnących na płaskim obszarze w granicach wsi Leiwen. Fermentowało i dojrzewało w zbiornikach ze stali nierdzewnej. Barwa jest bladozielona. Nos pachnie brzoskwinią, morelą, cytryną, grapefruitem i żółtym jabłkiem. W smaku jest wytrawne, lekko zbudowane, z delikatnym cukrem resztkowym, średnią kwasowością, niskim alkoholem, z nutami cytryny, limonki, grapefruita, brzoskwini, a także słonością i ziołowością. Finisz średni. Zwiewne, owocowe, lekkie wino. Ocena: *** (87/100 pkt). Cena: 11,50 EUR (49 PLN).

Słodki, soczysty, owocowy kabinett z Trittenheim. (fot. własna)

Weingut Grans-Fassian Trittenheimer Aphoteke Riesling Kabinett 2023 powstało z dojrzałych, wyselekcjonowanych owoców z parceli Aphoteke. Fermentowało i dojrzewało na osadzie w zbiornikach ze stali nierdzewnej. Posiada bladozieloną barwę. Pachnie mokrą skałą, miodem, cytryną, limonką i grapefruitem. Usta są lekkie, słodkie, ze świetną kwasowością, niskim alkoholem, nutami miodu, limonki, grapefruita, ananasa, moreli i słoną mineralnością. Finisz jest średniodługi. Niezwykle soczysty, owocowy, mineralny kabinett – doskonały na upalne dni. Ocena: **** (90/100 pkt). Cena: 23 EUR (97,50 PLN).

Dojrzałe, słodkie spätlese z Piesport. (fot. własna)

Weingut Grans-Fassian Piesporter Goldtröpchen Riesling Spätlese 2005 to jedno z win odłożonych na dłuższe dojrzewanie do piwnicy. Wino fermentowało i dojrzewało w zbiornikach ze stali nierdzewnej, po czym trafiło do butelek, i do piwnicy. Charakteryzuje się głęboką, złotą barwę. W nosie wyczuwalne są aromaty wosku pszczelego, miodu, moreli, brzoskwini, grzybów i nafty. W ustach jest słodkie, skoncentrowane, dobrze zbudowane, z wysoką kwasowością, nutami wosku, kiszonej cytryny, dojrzałej moreli, brzoskwini, grzybów, nafty i słoną mineralnością. Finisz jest długi. Gęsta, skoncentrowana, esencjonalna słodycz w szczycie formy. Ocena: **** (92/100 pkt). Cena: 45,00 EUR (191,50 PLN).

Wielowarstwowe, złożone, obłędne auslese. (fot. własna)

Weingut Grans-Fassian Trittenheimer Aphoteke Riesling Auslese Goldkapsel 2011 to kolejna, dojrzała słodycz z oferty producenta. Powstało w podobny sposób, co poprzednie butelki. Cechuje je głęboka, złota barwa. Kusi aromatami rodzynek, miodu, daktyli, suszonych moreli, botrytisu. Usta są bardzo słodkie, dobrze zbudowane, z wysoką kwasowością, niskim alkoholem, nutami daktyli, miodu, suszonych moreli, brzoskwini, rodzynek, nafty, oraz słonym, mineralnym zakończeniem. Finisz jest niemalże nieskończenie długi. Wielowarstwowy, soczysty, złożony, ekstraktywny, niemalże doskonały riesling. Ocena: ***** (95/100 pkt). Cena: 38 EUR (161,50 PLN).

Jedno z czołowych siedlisk – Trittenheimer Aphoteke. (fot. własna)

Weingut Grans-Fassian to prawdziwa ostoja mozelskiego winiarstwa. Rodzinne tradycje są tu pielęgnowane z pokolenia na pokolenie, towarzyszy im również biznesowy zmysł i zrozumienie rynku, które pozwoliło w ostatnich latach na poszerzenie działalności. Dzięki ciężkiej pracy tutejsze wina prezentują niezwykle wysoki poziom, a wyceniane są niezwykle uczciwie. Dlatego też nie zaskakuje, że można je znaleźć w ofercie polskich dystrybutorów. Warto po nie sięgać.

Nad Mozelę podróżowałem i degustowałem na zaproszenie Niemieckiego Instytutu Wina. Wina Grans-Fassian dystrybuowane są przez importera AN.KA, a można je nabyć m.in. w sklepach sieci Darwina.

Frankonia, kraina silvanera – przystanek czwarty – Fürstlich Castell’sches Domänenamt

Frankonia jest regionem, w którym mocno pielęgnuje się zwyczaje i tradycje winiarskie. Świadczy o tym chociażby estyma, jaką cieszy się tu silvaner, ale można to też zauważyć poprzez winiarnie, których początki sięgają czasów średniowiecza. Jedną z nich, liczącą sobie wieki historii, jest Fürstlich Castell’sches Domänenamt – winiarnia należąca do książęcej rodziny Castell-Castell. Początki rodu sięgają XI wieku, zaś tradycje upraw – początków XIII wieku. Dokument z 1266 roku poświadcza o istnieniu winnic w stanowiskach Schlossberg, Hohnart, Reitsteig oraz Trautberg.

Setki lat historii… (fot. Olaf Kuziemka)

Jedną z najważniejszych dat w historii winiarni jest 6 kwietnia 1659 rok, kiedy to zostały zakupione pierwsze sadzonki „austriackiego szczepu”, który później nazwano silvanerem. Rodzina rządziła okolicą do początków XIX wieku, natomiast po utracie władzy pozwolono jej zachować rozległe włości, stanowiące dziś podstawę winiarni. Od 1955 roku posiadłość jest członkiem stowarzyszenia VDP. Dziś gospodarstwem zawiaduje 26 pokolenie książąt Castell-Castell, zaś uprawy obejmują 70 hektarów (oraz 30 hektarów od zakontraktowanych winogrodników) i są w całości położone na terenie gminy Castell.

Schlossberg – perła w koronie Castell. (fot. Olaf Kuziemka)

Degustację zaczęliśmy od podstawowego musiaka – Schloss Castell Brut NV – powstałego metodą tradycyjną z silvanera, rieslinga oraz kernera, dojrzewającego przez 12 do 18 miesięcy na osadzie. Cechuje go bladozłota barwa, aromaty brioszki, cytrusów, migdałów, mokrej skały i dymu. W ustach wytrawne, średnio zbudowane, o świetnej kwasowości, kremowym musie, z nutami drożdży, zielonego jabłka, gruszki, cytryny oraz słonym posmaku. Finisz średniodługi. Ocena: *** (88/100 pkt). Cena: 13,50 EUR (63,50 PLN).

Odświeżający, solidny musiak. (fot. Olaf Kuziemka)

Następnie nadeszła pora na Castell Scheurebe 2021, czyli wino klasy gutswein – podstawy piramidy klasyfikacji VDP. Jest to typowy świeżak dojrzewający w stali – znajdziemy tu bladozieloną barwę, aromaty trawy, marakui, agrestu, zielonego jabłka i cytrusów. W ustach wytrawne, lekko zbudowane, z średnią kwasowością, nutami cytrusów, trawy, marakui, zielonego jabłka. Finisz średni. Ocena: *** (85/100 pkt). Cena: 8,50 EUR (40 PLN).

Scheurebe w klasycznym wydaniu. (fot. Olaf Kuziemka)

Castell Silvaner 2021 to kolejne z podstawowych win producenta. Dojrzewało w stali (90%) oraz dużych beczkach (10%). Posada bladozieloną barwę. Pachnie kredą, gruszkami, zielonym jabłkiem, polnymi ziołami i trawą. Usta wytrawne, średnio zbudowane, z średniowysoką kwasowością, kremową teksturą oraz nutami żółtego jabłka, gruszki, mokrej skały oraz trawy. Finisz średniodługi. Ocena: ***/**** (89/100 pkt). Cena: 8,50 EUR (40 PLN).

 

Lekki, świeży silvaner. (fot. Olaf Kuziemka)

Castell Casteller Hohnart Erste Lage Silvaner 2020 to już selekcja z pojedynczego stanowiska, wino dojrzewające w dużych beczkach. Charakteryzuje się bladozieloną barwą, aromatami gruszki, trawy, cytrusów, kredy oraz wanili. W ustach wytrawne, średnio zbudowane, z średniowysoką kwasowością, kremową teksturą, oraz soczystą owocowością spod znaku zielonej gruszki, zielonego jabłka, cytryny, a także słoną nutą mineralną. Finisz średniodługi. Ocena: ***/**** (90/100 pkt). Cena: 17,50 EUR (82 PLN).

 

Jednoparcelowa perełka. (fot. Olaf Kuziemka)

Castell 6. Apriles Anno 1659 Silvaner 2020 to hołd dla odmiany, kupaż z najlepszych parceli, dojrzewający w beczkach. Posiada jasnozłotą barwę. W nosie znajdziemy aromaty gruszki, brzoskwini, trawy, polnych ziół, wanili oraz mokrej skały. W ustach wytrawne, dość dobrze zbudowane, z średniowysoką kwasowością, kremową teksturą oraz nutami brzoskwini, żółtej gruszki, żółtego jabłka, białego pieprzu i wanili. Finisz długi. Ocena: **** (91/100 pkt). Cena (wcześniejszy rocznik jest dostępny w sprzedaży): 28 EUR (131,50 PLN).

Hołd dla silvanera. (fot. Olaf Kuziemka)

Castell Granit 2019 to field blend z starych (150-letnich!), nieszczepionych krzewów różnych odmian rosnących na jednej parceli, zebranych i przerobionych razem. Fermentowało i dojrzewało w granitowej kadzi. Cechuje się jasnozłotą barwą, aromatami polnych ziół, przypraw korzennych, trawy, migdałów oraz zielonego jabłka. W ustach wytrawne, dość dobrze zbudowane, ze średnią kwasowością, z nutami przypraw korzennych, polnych ziół, zielonej herbaty, białego pieprzu i mokrej skały. Finisz długi. Ocena: **** (92/100 pkt). Cena: 26 EUR (122 PLN).

Nowoczesność i tradycja w jednej butelce. (fot. Olaf Kuziemka)

W urokliwych okolicznościach parceli Schlossberg przyszło nam spróbować Castell Casteller Schlossberg Grosses Gewächs Silvaner 2018. To jeszcze młodzieniaszek, który na rynek trafi dopiero w przyszłym roku – w winiarni uważają, że 5 lat to minimalny okres dojrzewania dla takiego wina. Fermentowało i dojrzewało w dębowych beczkach barrique przez 12 miesięcy, po czym zostało zabutelkowane. Posiada jasnozłoty kolor. W nosie znajdziemy aromaty kredy, dymu, polnych ziół, cytrusów, zielonego jabłka, gruszki i wanili. W ustach wytrawne, dobrze zbudowane, skoncentrowane, z wysoką kwasowością, słoną mineralnością, nutami zielonego jabłka, gruszki, cytryny, trawy, polnych ziół, umami, przypraw korzennych i wanili. Finisz długi. Cudowne, wspaniałe wino, które posiada spory potencjał dojrzewania. Ocena: **** (94/100 pkt). Cena (wcześniejszy rocznik jest dostępny w sprzedaży): 38 EUR (178,50 PLN).

Dwie dekady historii. (fot. Olaf Kuziemka)

Na samym końcu podano nam wino-niespodziankę. Był to Castell Casteller Schlossberg Grosses Gewächs Silvaner 2001. Powstał w podobny sposób jak poprzednik, przy czym spędził kolejne kilkanaście lat w chłodzie zamkowych piwnic. Kusi złotą barwą. Pachnie suszoną morelą, suszoną brzoskwinią, miodem, prażonymi orzechami, sianem, mokrą skałą. W ustach wytrawne, dobrze zbudowane, z średnią kwasowością, kremową teksturą, nutami miodu, suszonej brzoskwini, moreli, umami, mokrej skały oraz ziemistością. Finisz długi. Ocena: **** (92/100 pkt). Wino niedostępne w sprzedaży.

Wieki tradycji… (fot. Olaf Kuziemka)

Najmocniejszą stroną Fürstlich Castell’sches Domänenamt jest siła tradycji. Wino produkuje się tu od co najmniej ośmiu stuleci pod nadzorem tej samej rodziny, na tych samych zboczach, w dużej mierze z tymi samymi odmianami winorośli. To wielki skarb, o który rodzina Castell-Castell dba. Oczywiście, winiarnia idzie z duchem czasu, zachowując ducha tego miejsca, dbając o to, by zysk nie przesłonił im misji – zachowania dziedzictwa tego miejsca w możliwie nie zmienionym stanie dla przyszłych pokoleń. Póki co – udaje im się to. I oby tak zostało. W Polsce niektóre wina Castell dostępne są w ofercie winotek Mielżyński.

Do Frankonii podróżowałem wraz z blogerami Winiacz, Winne Okolice, Wino w Obiektywie na zaproszenie Niemieckiego Instytutu Wina.

Frankonia, kraina silvanera – przystanek pierwszy – Weingut am Stein

Jest w Niemczech region winiarski, którego sława rozbłyska raz do roku – na wiosnę – to położona w środkowym biegu rzeki Men Frankonia. Obszar ten słynie z odmiany silvaner, która trafiła tu w drugiej połowie XVII wieku i prędko rozprzestrzeniła się w okolicy, a później całym kraju. Pod koniec XX wieku straciła na znaczeniu, i na większą skalę zachowała się jedynie w swoim mateczniku. Wiosną wina z silvanera piją całe Niemcy, gdyż stanowi on doskonałą parę do króla majowych dań – szparagów.

Nowoczesny kompleks winiarni. (fot. własna)

Gdzie zatem zacząć poznawanie odmiany, jak nie w stolicy regionu – Würzburgu? W granicach tego średniej wielkości historycznego miasta znajdziemy kilkaset hektarów winnic oraz kilka działających winiarni. Jedną z nich jest należąca do stowarzyszenia VDP Weingut am Stein. Przedsiębiorstwo składa się z 40 hektarów upraw, pokojów gościnnych, restauracji oraz winiarni położonej w jednym, z najpiękniejszych punktów miasta – u podnóża słynnego zbocza Würzburger Stein.

Panorama Würzburga z winnicą Stein w tle (fot. Olaf Kuziemka)

Gospodarstwo powstało w 1980 roku, posiada kilka parceli klasy GG, całość upraw od 2008 roku prowadzona jest w sposób biodynamiczny. Rocznie powstaje tu średnio około 250 tysięcy butelek wina rocznie, z czego około 40 tysięcy stanowią wina musujące. Nad całością pieczę sprawia charyzmatyczny Ludwig Knoll, zaś winiarzem jest Dominik Diefenbach, który zabrał nas w krótką wycieczkę po gmachu winiarni. Zabudowania gospodarcze i charakterystyczny gmach recepcyjny o nazwie WeinWerk powstały w latach 2005-2006, i stanowią dziś unikatowy przykład nowoczesnej architektury Würzburga. Szczególną dumę dla producenta stanowi Steinkeller – kamienna piwnica – w której znajdziemy kamienne jaja oraz kwewri, w których dojrzewa część z najlepszych win.

Kamienna piwnica z betonowymi jajami. (fot. własna)

Degustację win zaczęliśmy jednak na tarasie, z którego rozpościera się wspaniały widok na miasto. Jako pierwszy do kieliszków trafił Weingut am Stein Ludwig’s Winzersekt Silvaner 2017 Brut, który spędził 3 lata na osadzie. Posiada on głębokozłotą barwę, której towarzyszą niewielkie bąbelki. Pachnie aromatami jabłka, gruszki, mokrej skały, polnych ziół i drożdży. W ustach jest wytrawny, ze sporą kwasowością, średnim ciałem, gładkim musem, nutami soli morskiej, umami, gruszki, zielonego jablka, polnych ziół, migdałów. Finisz długi. Ocena: **** (90/100 pkt). Cena: 18 EUR (83,50 PLN).

Arcysmaczny musiak z silvanera. (fot. własna)

Weingut am Stein Würzburg Silvaner 2021 to selekcja gron z parceli położonych w granicach miasta Würzburg. Spontanicznie fermentowało i dojrzewało w stalowych zbiornikach. Cechuje go bladozielona barwa, aromaty gruszki, banana, żółtego jabłka i mokrych skał. Usta wytrawne, o sporej kwasowości, ciało średnie, z nutami gruszki, żółtego jabłka, polnych ziół, trawy oraz słoną mineralnością. Finisz średniodługi. Ocena: *** (88/100 pkt). Cena: 13 EUR (60 PLN).

Świetny Silvaner klasy village. (fot. własna)

Weingut am Stein Würzburger Stein Silvaner Erste Lage 2020 pochodzi z najbardziej znanego stanowiska z regionu. Wino fermentowało spontanicznie, dojrzewało w zbiornikach ze stali nierdzewnej oraz dębowych beczkach. Mieni się bladozieloną barwą. Nos kusi aromatami polnych ziół, zielonej gruszki, mokrej skały, zielonego jabłka oraz białego pieprzu. W ustach jest wytrawne, o wysokiej kwasowości, z średnim ciałem, skoncentrowane, ekstraktywne, z nutami mokrej skały, trawy, dymu, białego pieprzu, imbiru oraz polnych ziół. Finisz długi. Ocena: **** (91/100 pkt). Cena: 19 EUR (88 PLN).

Silvaner z parceli Stein – klasyka gatunku. (fot. własna)

Weingut am Stein Würzburger Innere Leiste Silvaner Erste Lage 2020 stworzono z parceli położonej u podnóża zamku Marienberg. Jak i wszystkie pozostałe wina fermentowało spontanicznie, a później trafiło do dużych dębowych beczek (50%) oraz zbiorników ze stali nierdzewnej. Posiada bladozłotą barwę. Nos jest intensywny, z aromatami żółtych gruszek, bananów, żółtych jabłek, polnych ziół, mokrej skały i wanili. W ustach wytrawne, dobrze zbudowane, o wysokiej kwasowości, kremowej teksturze, wyraźnej nutcie mineralnej oraz soczystej owocowości spod znaku żółtej gruszki, zielonego jabłka, z dodatkiem polnych ziół, trawy, migdałów i wanili. Finisz długi. Ocena: **** (92/100 pkt). Cena: 21 EUR (97,50 PLN).

Soczysty, świeży, frankoński riesling. (fot. własna)

Weingut am Stein Würzburger Innere Leiste Riesling Erste Lage 2020 zachowuje świeży character, dzięki dojrzewaniu w stali (80%) oraz dębowych beczkach (20%). Ma on bladozieloną barwę. W nosie dominują nuty cytryny, limonki, polnych ziół i mokrej skały. Usta wytrawne, o dość szczupłej budowie, z średnio-wysoką kwasowością, aromatami cytryny, limonki, ziół, trawy oraz mokrej skały. Finisz średniodługi. Ocena: **** (90/100 pkt). Cena: 21 EUR (97,50 PLN).

Twierdza Marienberg z winnicą Innere Leiste. (fot. Olaf Kuziemka)

Weingut am Stein Vinz Alte Reben Scheurebe 2020 powstało z wybranych parceli z siedliska Stettener Stein, fermentowało i dojrzewało w betonowych jajkach (60%) oraz różnej wielkości dębowych beczkach (40%), po czym zostało zkupażowane i zabutelkowane. Charakteryzuje się bladozłotą barwą. Pachnie cytryną, brzoskwinią, miodem, czarnym bzem, żółtym jabłkiem. W ustach jest wytrawne, średnio zbudowane, z przyzwoitą kwasowością oraz wyraźnie zaznaczoną owocowością pod postacią brzoskwini, guawy, żółtej gruszki, cytrusów oraz delikatną nutą mineralną. Finisz średni. Ocena: *** (87/100 pkt). Cena: 26 EUR (120,50 PLN).

Profile trzech głównych typów podłoża skalnego. (fot. własna)

Weingut am Stein Vinz Alte Reben Silvaner 2020 również pochodzi z gron zebranych z starych krzewów winnicy Stettener Stein. Powstało w cementowych jajkach (80%) i kwewri (20%), po czym trafiło po butelek. Mieni się jasnozłotą barwą. Nos kusi aromatami polnych ziół, zielonej gruszki, migdałów, cytryny, oraz zielonego jabłka. Usta wytrawne, dość dobrze zbudowane, z wysoką kwasowością, z nutami polnych ziół, zielonych jabłek, gruszek, mokrej skały i czarnej herbaty. Finisz długi. Ocena: **** (91/100 pkt). Cena: 26 EUR (120,50 PLN).

Najczystsza interpretacja silvanera. (fot. własna)

Prawdziwe emocje zaczęły się z Weingut Am Stein Stettener Stein Silvaner Grosses Gewächs 2019. Moszcz fermentował i dojrzewał w betonowych jajkach, amforach, oraz nowych dębowych beczkach. Posiada bladozieloną barwę. W nosie dominują aromaty mokrej skały, dymu, zaraz po nich znajdziemy zielone jabłko, żółtą gruszkę, cytrynę i pieprzność. W ustach wytrawne, dobrze zbudowane, z świetną kwasowością, potężnym ekstraktem oraz nutami kredy, umami, zielonego jabłka, gruszki, polnych ziół oraz cytryny. Finisz długi. Ocena: **** (94/100 pkt). Cena: 45 EUR (208,50 PLN).

Genialny frankoński riesling. (fot. własna)

Największe wrażenie zrobił na mnie Weingut am Stein Stettener Stein Riesling Grosses Gewächs 2019. To typowy przedstawiciel swej odmiany, z doskonałego siedliska o podłożu wapiennym (słynny Muschelkalk), wiernie oddający charakter terroir. Fermentowało i dojrzewało w betonowych jajach, dębowych beczkach różnych rozmiarów, oraz w kwewri. Cechuje go jasnozłota barwa. Pachnie petrolem, cytryną, limonką, wanilią, brzokswinią, polnymi ziołami i miodem. W ustach wytrawne, dość dobrze zbudowane, z ostrą jak brzytwa kwasowością, wyraźną dominantą mineralną, uzupełnioną nutami cytryny, limonki, zielonego jabłka, wanili, krzemu i białego pieprzu. Finisz długi. Niemalże perfekcja! Ocena: ****/***** (95/100 pkt). Cena: 45 EUR (208,50 PLN).

Pét-Nat dla fanów gatunku. (fot. własna)

Jako ostatnie spróbowaliśmy Weingut am Stein Pét-Nat Pure & Naked Brut Nature 2021 – to kupaż powstały z gron sauvignon blanc i cabernet blanc. Posiada mętną, pomarańczową barwę. W nosie znajdziemy nuty gruszki, zielonego jabłka, polnych ziół, brzoskwini, marakui. Usta średnio zbudowane, wytrawne, z średnio-wysoką kwasowością, oraz nutami gruszki, zielonego jabłka, trawy, cytryny, limonki, mango oraz marakui. Finisz średni. Przy odrobinie większej koncentracji, byłoby dużo lepsze. Ocena: *** (88/100 pkt). Cena: 21 EUR (97,50 PLN).

Winnice Würzburger Stein. (fot. własna)

Weingut am Stein to idealny przykład na to, jak stworzyć popularny produkt, czerpiąc z dawnych tradycji i wzorców. Uprawy biodynamiczne, wyjątkowa architektura, a przede wszystkim świetne, światowej klasy wina – to wszystko sprawia, że miejsce to jest jednym z najjaśniejszych punktów (nie tylko w przenośni) na winiarskiej mapie Niemiec. Nic zresztą dziwnego, że cieszy się niezwykłą popularnością nie tylko wśród winomaniaków, ale też zwykłych turystów i mieszkańców Würzburga. Jeśli zatem wasze drogi prowadzą do Frankonii – nie omieszkajcie odwiedzić tego miejsca.

Do Frankonii podróżowałem wraz z blogerami Winiacz, Winne Okolice, Wino w Obiektywie na zaproszenie Niemieckiego Instytutu Wina.