Nada Žlahtina 2024 – powiew świeżej bryzy znad Kvarneru

Położony w północnej części Zatoki Kvarnerskiej Krk jest największą wyspą Chorwacji. W związku z tym, stanowi on popularny cel wakacyjny dla setek tysięcy turystów, przybywających z różnych zakątków Europy. I to właśnie oni są najważniejszą grupą konsumentów žlahtiny – endemicznej, białej odmiany, królującej na wyspie. Jej największe nasadzenia znajdują się w granicach wioski Vrbnik, gdzie znajduje się spora dolina, niemalże w całości obsadzona winną latoroślą.

Siedziba winiarni w sercu Vrbnika. (fot. własna)

Jedną z bardziej znanych rodzin zajmujących się produkcją wina są Juranićowie, zaś tradycja winiarska sięga w rodzinie kilku pokoleń wstecz. W 1974 roku dziadkowie obecnych właścicieli otworzyli niewielką konobę (restaurację) z przepięknym widokiem na Adriatyk, w której oprócz lokalnych dań od początku serwowali własne wina. Nazwa winiarni pochodzi od imienia założycielki – Nady. Dziś rodzina posiada 5 hektarów winnic, z których powstaje rocznie 30 tysięcy butelek szlachetnego trunku. Według wielu, zarówno restauracja, jak i winiarnia należą do najlepszych na całej wyspie .

Świeża, niczym morska bryza biel z Kvarneru. (fot. własna)

Nada Žlahtina 2024 fermentowała i dojrzewała w zbiornikach ze stali nierdzewnej. Posiada bladosłomkową barwę. Nos jest dość intensywny, z aromatami limonki, zielonego jabłka, cytryny, trawy, morskiej bryzy. Usta są średnio zbudowane, wytrawne, z średniowysoką kwasowością, niskim alkoholem. Znajdziemy tu nuty owoców: cytryny, limonki, zielonego jabłka, żółtego melona, a także słoną, morską mineralność. Finisz jest średniodługi. Soczysta, świeża, delikatna biel, idealna do ryb i owoców morza. Ocena: *** (88/100 pkt). Cena: 8 EUR (34 PLN).

Źródło wina: zakup własny w winiarni.

PZ Vrbnik Zlatna Vrbnička Žlahtina Grand Cru 2019 – złoto Kvarneru

Jest to niemalże niewyobrażalne, że mała, licząca nieco ponad 400 km2 wyspa Krk była niegdyś jednym z ważniejszych producentów wina nie tylko w regionie Kvarneru, ale też całej Chorwacji. Niestety filoksera, wielki kryzys oraz późniejszy rozwój turystyki przyczyniły się do znaczącego zmniejszenia plantacji, które dziś zajmują na wyspie nieco ponad 200 hektarów. Największa ich część znajduje się na stanowisku Vrbničko polje, skąd też pochodzi opisywane przeze mnie dziś wino. Producentem jest miejscowa kooperatywa – PZ Vrbnik, gospodarująca na 80 hektarach. Jej początki sięgają 1904 roku, zaś dziś w jej skład wchodzi 125 miejscowych winogrodników. Motorem napędowym gospodarstwa jest Zlatna Vrbnička Žlahtina, natomiast powstaje też specjalna selekcja – zwana grand cru, fermentująca i dojrzewająca w dębowych beczkach.

Beczkowe wydanie žlahtiny. (fot. własna)

PZ Vrbnik Zlatna Vrbnička Žlahtina Grand Cru 2019 z zewnątrz sprawia wrażenie ekskluzywnego wina, na co wskazuje ciężka butelka z ciemnego szkła i dość prosta, ale ładna etykieta. Odmiana nie jest szczególnie polecana do dłuższego dojrzewania, dlatego też dojrzewanie w beczkach wydaje się ekscentrycznym rozwiązaniem. Wino posiada jasnozłotą barwę. W nosie pachnie masłem, syropem kukurydzianym, pomarańczą, imbirem, przyprawami korzennymi, miodem. W ustach jest wytrawne, średnio zbudowane, z średnią kwasowością oraz nutami karmelu, palonego masła, pomarańczy, przypraw korzennych, polnych ziół, imbiru. Finisz średni. Ocena: *** (87/100). Lekko utlenione, dość krągłe, ale też złożone wino. Dla fanów dziwactw, większość będzie preferować jednak podstawową wersję, którą opisywałem już przy okazji opisu samej odmiany. Cena: 60 HRK (38 PLN).

Źródło wina: zakup własny u producenta.

Šipun Žlahtina 2020 – czar wakacyjnych wspomnień

Za oknem mróz, a często i śnieg, pogoda zatem zachęca do sięgnięcia po nieco cięższe, czerwone wina. Mnie natomiast brakuje lata, promieni słońca i zapachu morskich fal – dlatego też ożywiając wspomnienia postanowiłem sięgnąć po butelkę, która przywodzi na myśl zeszłoroczne wakacje. Spędziłem je na chorwackiej Wyspie Krk, gdzie zapoznałem się z wyrobami kilku tamtejszych producentów. Vinarija Šipun, bo o jej winie dziś będzie mowa, to niewielke (6 hektarów) rodzinne przedsiębiorstwo z miejscowości Vrbnik prowadzone przez Ivicę Dobrinčića. Uprawiane są tu głównie lokalne odmiany (žlahtina, sansigot, trojišćina), choć znajdziemy tu wina ze szczepów międzynarodowych (merlot, cabernet sauvignon, petit verdot). Początek komercyjnej produkcji sięga roku 2003. Rocznie powstaje kilkadziesiąt tysięcy butelek.

Pamiątka udanych wakacji. (fot. własna)

Šipun Žlahtina 2020 to najpopularniejsze wino producenta, powstające z endemicznej, jasnej odmiany žlahtina. Fermentowało i dojrzewało w stalowych zbiornikach. Posiada bladosłomkową barwę. Pachnie morską bryzą, mokrą skałą, dymem, cytryną, limonką, białymi kwiatami. W ustach lekko zbudowane, wytrawne, z średnią kwasowością i niskim alkoholem. Znajdziemy tu nuty cytryny, limonki, trawy, zielonej gruszki, mokrej skały i delikatną goryczkę. Finisz średni. Delikatne, świeże, nieszczególnie złożone wino, które przywołuje na myśl wspomnienia morskich fal. Nieco za drogie w stosunku do oferowanej jakości. Ocena: *** (85/100 pkt). Cena: 61.98 HRK (37 PLN).

Źródło wina: zakup własny.