Ktima Alpha Xinomavro Reserve Vieilles Vignes 2017 – epicka czerwień z północy Grecji

Grecja jest krajem, który posiada jedną z najdłuższych i najlepiej udokumentowanych tradycji winiarskich. Jej symbolem jest bogactwo lokalnych, endemicznych odmian, które do dziś stanowią zdecydowaną większość upraw winnej latorośli. Jedną z najbardziej cenionych jest xinómavro – ciemna odmiana uprawiana głównie w centralnej i północnej części kraju. Jej nazwa oznacza „kwaśne czarne” – i o ile wysoka kwasowość jest charakterystyczną cechą odmiany, tak winom z niej powstającym daleko do czerni – gdyż grona nie są bogate w pigment. Najlepsze wina powstają w dwóch apelacjach położonych na terenie regionu Macedonii – Naoussa i Amyntaio.

Okazały gmach winiarni. (fot. Robert Szulc)

Dziś przeniesiemy się do drugiego z nich, gdzie swoją siedzibę ma Ktima Alpha. To młoda, acz ciesząca się międzynarodowym uznaniem winiarnia, założona w 1997 roku przez Makisa Mavridisa (winogrodnik) i Angelosa Iatridisa (enolog). Winnice położone są w bezpośrednim otoczeniu nowoczesnego gmachu winiarni na płaskowyżu w okolicach miasteczka Amyntaio i zajmują obecnie 220 hektarów. Uprawia się tu zarówno odmiany międzynarodowe (chardonnay, gewürztraminer, merlot, pinot noir, sauvignon blanc, syrah, tannat) a także lokalne (assyrtiko, malagouzia oraz xinómavro). W powstawaniu win pomaga nowoczesna technologia, chłodzone zbiorniki ze stali nierdzewnej, minimalna ekspozycja na utlenienie. Wszystko to sprawia, że wina Ktima Alpha doczekały się grona wielbicieli na całym świecie.

Epicka grecka czerwień. (fot. własna)

Ktima Alpha Xinomavro Reserve Vieilles Vignes 2017 pochodzi z gron starych (posadzonych w 1919 roku) krzewów z pojedynczej parceli Berba Yannis w Amyntaio. Grona odszypułkowano, lekko zgnieciono, macerowano na zimo, zaś moszcz fermentował spontanicznie. Po tłoczeniu wino dojrzewało przez 24 miesiące w nowych beczkach z francuskiego dębu, a następnie po zabutelkowaniu przez kolejne 12 miesięcy w butelkach. Wino nie było klarowane, ani filtrowane. Posiada jasnorubinową barwę z ceglanymi refleksami. Pachnie wiśnią, suszoną śliwką, czereśnią, truskawką, skórą, dymem, czerwonymi kwiatami, znajdziemy tu także delikatny aromat octu balsamicznego oraz przypraw korzennych. W ustach wytrawne, dość dobrze zbudowane, z wysoką kwasowością, sporą taniną, z nutami dojrzałych wiśni, czereśni, truskawek, skóry, przypraw korzennych, dymu wędzalniczego oraz lekką pikantnością i słonością. Mocarne, ale też soczyste, smukłe i powabne. Finisz długi. Piękna, niemłoda już, aczkolwiek wciąż wyjątkowo świeża czerwień z Hellady. Ocena: **** (92/100 pkt). Cena: 19,50 EUR (83,50 PLN).

Źródło wina: zakup własny w sklepie Botilia.gr. Obecnie w sprzedaży dostępny jest rocznik 2021. Do Polski wina Ktima Alpha importuje Eurofoods Gastro, a dostępne są one w ofercie sklepów Białe czy Czerwone i DarWina.

Oenops Wines Xinomawraw 2019 – dzika czerwień z północy Grecji

Moja fascynacja winami greckimi rozpoczęła się trzy lata temu od degustacji podczas VI. Zlotu Blogosfery Winiarskiej. Dwie godziny spędzone z redaktorem Świetlikiem pokazały, że ów kraj, o wielkich tradycjach uprawy i produkcji tego szlachetnego napoju, ma wciąż wiele do zaoferowania światu. Jednocześnie Grecji nie szukałem, i nie dążyłem do większego zrozumienia jej fenomenu. Zmieniło się to dopiero w tym roku, gdy w lutym udałem się do Aten, by spędzić cudowne trzy dni zwiedzając miasto, oraz odwiedzając jego winebary. Ucieszyłem się zatem, gdy podczas wizyty w Polsce dane mi było spróbować świetnej czerwieni, przywiezionej z Hellady przez zaprzyjaźnionego blogera – Piotra Wdowiaka (swoją drogą, serdecznie polecam jego blog!). Czerwień ta pochodzi z północnej Grecji, a stworzyła ją młoda, ambitna winiarnia Oenops Wines z miejscowości Protosani w regionie Drama. Założona w 2015 roku przez Nikosa Karatzasa, szybko zyskując uznianie wśród branży i konsumentów. Wina powstają głównie z miejscowych, greckich odmian, a są pozyskiwane od zaprzyjaźnionych winogrodników.

Taniczno-kwasowy cios w twarz. (fot. własna)

Oenops Wines Xinomawraw 2019 to 100% xinomavro powstałe z gron starych krzewów pochodzących z dwóch regionów – Naoussa i Rapsani. Fermentowało i dojrzewało przez 6 miesięcy bez dodatku siarki w ceramicznych amforach o kształcie jaja, po czym trafiło do butelek. Posiada ciemnorubinową barwę. Nos kusi intensywnym zapachem ciemnych owoców – śliwek, dojrzałych wiśni, jeżyn, a nawet borówek, a także igliwiem i mokrą ziemią. W ustach wytrawne, średnio zbudowane, z potężną kwasowością i sporą dawką mięsistych tanin. Dominuje ciemny owoc (suszone śliwki, jeżyny, borówki, ciemna wiśnia), uzupełniony mokrą ziemią, igliwiem, skórą oraz polnymi ziołami. Finisz długi. Hedonistyczne, nieszablonowe, a zarazem wysokiej jakości wino. Ocena: ***/**** (90/100 pkt). Cena: 14,50 EUR (69 PLN).

Źródło wina: zakup własny (kolegi) w Grecji.