Różne oblicza kékfrankosa – degustacja porównawcza win z tej odmiany

Ubiegły rok upłynął na Węgrzech pod znakiem kékfrankosa. Ta najpopularniejsza czerwona odmiana, uprawiana na ponad 7300 ha we wszystkich 22 regionach winiarskich doczekała się wsparcia ze strony instytucji rządowych, w postaci licznych konferencji, publikacji i degustacji. Kékfrankos bezsprzecznie jest dobrem narodowym nad Dunajem, aczkolwiek przez długie lata kojarzył się konsumentom jako składnik czerwonych kupaży (m.in. […]

Borjour Magnum – największa otwarta degustacja Węgier

Węgry to kraj imprez winiarskich. W każdym miesiącu jest co najmniej kilkanaście (jeśli nie kilkadziesiąt) degustacji, prezentacji, festiwali, które mają na celu popularyzację spożycia wina. Wciąż niewiele jest jednak wydarzeń, które byłyby wstanie zgromadzić producentów z niemalże wszystkich regionów winiarskich kraju, prezentujących maksymalnie szeroką paletę win. Jedną z nich jest Borjour Magnum, organizowany rokrocznie przez […]

Gutman Star Rozé 2017 – bezpretensjonalny róż na koniec lata

Dni znowu stają się co raz krótsze, zmierz zapada znacznie wcześniej, a z ostatnimi burzami fala trzydziestostopniowych upałów przeszła do historii. Właściwe lato się kończy, ale przed nami jeszcze kilka tygodni babiego lata, kiedy wciąż możemy zachwycać się przyjemnymi różami. Przyznam szczerze – nigdy nie byłem, i chyba nigdy nie będę wielkim fanem tego rodzaju […]

Lato, plaża i wino – Gilvesy Bohém Cuvée 2016

Kolejny już przystanek na winiarskiej mapie Balatonu to Gilvesy Pincészet z Hegymagas. Tutejsze winnice znajdują się kilka kilometrów na północ od brzegu węgierskiego morza, na stokach wygasłego wulkanu Szent György-hegy. A skoro wulkan – to i wyjątkowe, bazaltowe podłoże nadaje tutejszym winom charakterystyczną, słoną mineralność. Na nim rośnie 15 ha winnej latorośli należących do Róberta […]

Konyári Kékfrankos 2015 – supermarketowy strzał w dziesiątkę

Kontynuuję moją winiarską podróż po wybrzeżu Balatonu. Jest to co prawda podróż wirtualna, ale wina, po które sięgam są jak najbardziej realne. Tym razem ruszam się tylko o krok od producenta z poprzedniego wpisu (Ikon Pincészet), do pobliskiego Konyári Pincészet. Obydwie winiarnie łączy przede wszystkim osoba Jánosa Konyáriego – założyciela, i (do śmierci w 2017 […]

Balatońska biel – Ikon Rajnai Rizling 2017

Po kilku dniach spędzonych nad Mozelą zupełnie straciłem głowę do rieslinga. Nic więc dziwnego, że po powrocie na Węgry postanowiłem sięgnąć po miejscowe wino z tej odmiany. Mój wybór padł na butelkę od jednego z najbardziej szanowanych producentów z południowego brzegu Balatonu – Ikon Pincészet. O winiarni pisałem już jakiś czas temu, zaś tutejsze wina […]

Kékfrankos w świetle reflektorów – prezentacja książki Kékfrankos. Borkiválóságok Könyve.

Najpiękniejszą chyba rzeczą w winie jest jego lokalność. Przywiązanie do miejsca, odmian, to swoiste terroir, Święty Graal winiarskiego świata. Nie da się tak po prostu wyciągnąć krzewu winorośli, przenieść go w inne miejsce i zasadzić, by dawało takie same wino. Nie da, gdyż każde miejsce jest inne, unikatowe, inna jest pogoda, inne są warunki glebowe, […]

Balaton w kieliszku – Jásdi Csopaki Olaszrizling Hegybor 2017

W powietrzu czuć już zapach lata, temperatury powoli zbliżają się do optymalnych, rok szkolny powoli dobiega końca… Pora zacząć pakować walizki i szykowac się na wakacyjną wyprawę, najlepiej nad wodę. A jeśli nad wodę, to nad morze… Albo nad węgierskie morze – Balaton. Oprócz dogodnych warunków do wypoczynku, Balaton to także poważny region winiarski – […]

Csobánci Bormanufaktúra Pinot Noir 2011 – dziwoląg znad Balatonu

Zdradzę wam pewną tajemnicę. Choć z moich wpisów może wydać się to nie do końca oczywiste, ale… jestem fanem węgierskich pinotów. Oczywiście mam na myśli pinot noir. W północnej, chłodniejszej części Węgier potrafią one pokazać całą paletę swoich możliwości i owocowego bogactwa. Świetnie udaje się on w chociażby w Etyek, bardzo dobre butelki można znaleźć […]

Uważajcie na przeceny! – Figula „3” Cuvée 2014

Ostatnio wyczuwam jakąś melancholię. Przedłużająca się już zima trochę daję mi w kość, w tej sytuacji kieliszek dobrego, czerwonego wina jest ukojeniem dla skołatanych nerwów. Oczywiście jeśli posiada się dobre czerwone wino, idealne do picia na co dzień, gdyż nie stać mnie, by otwierać Barolo, czy chociażby Kopára* bez poważniejszego powodu. Niedawno sięgnąłem po butelkę […]