Vylyan Villányi Cabernet Franc 2015 – niesztampowy franek z Villány

Czy moda na dane wino sprawia, że chętniej po nie sięgacie? Villányi Franc, czyli „franek z Villány” stał się ostatnio przedmiotem potężnego hype-u, a jeden z winopisarzy nawet stwierdził, że w końcu znalazł on swój prawdziwy dom, i jest nim ten maleńki region na południowych rubieżach państwa Madziarów. Nie mi oceniać tak daleko idącą tezę,…Continue reading Vylyan Villányi Cabernet Franc 2015 – niesztampowy franek z Villány

Borjour Magnum – największa otwarta degustacja Węgier

Węgry to kraj imprez winiarskich. W każdym miesiącu jest co najmniej kilkanaście (jeśli nie kilkadziesiąt) degustacji, prezentacji, festiwali, które mają na celu popularyzację spożycia wina. Wciąż niewiele jest jednak wydarzeń, które byłyby wstanie zgromadzić producentów z niemalże wszystkich regionów winiarskich kraju, prezentujących maksymalnie szeroką paletę win. Jedną z nich jest Borjour Magnum, organizowany rokrocznie przez…Continue reading Borjour Magnum – największa otwarta degustacja Węgier

Vesztergombi József Cabernet Franc 2012 – czerwona esencja z piwniczki pustelnika

W zeszłą sobotę odbyłem błyskawiczną, dosłownie jednodniową (a w zasadzie kilkugodzinną) wizytę w Szekszárdzie, miejscu, które od dawna znajdowało się w kręgu moich zainteresowań, zwłaszcza jeśli chodzi o dobre, czerwone wina. I choć nie był to wypad stricte enologiczny, to oczywiście nie mogło się obejść bez niewielkiej degustacji lokalnych trunków, na którą wybrałem piwnicę Garay…Continue reading Vesztergombi József Cabernet Franc 2012 – czerwona esencja z piwniczki pustelnika

Mátra w natarciu – degustacja win Bálinta Losonciego

Węgry to kraj aż 22 regionów winiarskich, których nazwy zdecydowanej większości winomaniaków nie mówią nic, a co dopiero wina z nich pochodzące. Rzadko kiedy sięgamy po butelki spoza Tokaju, Egeru, Villány czy też Somló, zresztą nic w tym dziwnego, gdyż nawet Węgrzy mają często problemy ze znalezieniem innych na półkach supermarketów, a nie każdy ma…Continue reading Mátra w natarciu – degustacja win Bálinta Losonciego

Uważajcie na przeceny! – Figula „3” Cuvée 2014

Ostatnio wyczuwam jakąś melancholię. Przedłużająca się już zima trochę daję mi w kość, w tej sytuacji kieliszek dobrego, czerwonego wina jest ukojeniem dla skołatanych nerwów. Oczywiście jeśli posiada się dobre czerwone wino, idealne do picia na co dzień, gdyż nie stać mnie, by otwierać Barolo, czy chociażby Kopára* bez poważniejszego powodu. Niedawno sięgnąłem po butelkę…Continue reading Uważajcie na przeceny! – Figula „3” Cuvée 2014

Bikavér wciąż żywy – 5 ciekawostek o byczej krwi

Jednym z najbardziej znanych węgierskich win jest bikavér, czy też po polsku bycza krew. Tradycja nadawania tej nazwy znana jest nie tylko na Węgrzech (hiszpańska Sangria del Toro, czy też australijskie Bull’s Blood) ale tylko tutaj wyniesiono ją do rangi chronionego produktu pochodzenia, dzięki czemu korzysta z ochrony prawnej Unii Europejskiej. Poznajcie zatem pięć faktów…Continue reading Bikavér wciąż żywy – 5 ciekawostek o byczej krwi