Belvárosi BorPiac – Wina z całych Węgier w hali targowej

Czasem jest tak, że wcale nie szukacie żadnych wydarzeń winiarskich, a po prostu coś jest po drodze i wstępujecie. Przynajmniej ja tak mam… Niedawno zauważyłem, że w jednej z hal targowych Budapesztu (nie tej centralnej – a hali targowej 5. dzielnicy), że odbędzie się targ połączony z degustacją win. Pomyślałem, czemu nie? I tak idziemy na zakupy, więc połączymy dobre z pożytecznym – i skosztujmy tych jakże ciekawych trunków. Poza tym dzień wcześniej zaprezentowano nowy rocznik wina Fuxli – czyli siller (ciemnoróżowe wino) z Szekszárdu – i to nie od jednego, a kilkunastu producentów! Świetna inicjatywa. Ja zaś skosztowałem kilku win w różnej stylistyce, opisałem poniższe 3.

 
Tłumów nie było, co też należy poczytać jako zaletę (fot. własna)
 

Na pierwszy rzut poszło różowe wino Servus 2015 od producenta Maul Pincészet z Villány. Jest to kupaż Kékfrankosa (80%) i Zweigelta (20%). Barwa jasnoróżowa, w nosie wyczuwalne czereśnie, porzeczki, w ustach wyraźna kwasowość, delikatna mineralność, nuty grapefruita. Lekkie, aczkolwiek niespecjalnie warte zapamiętania wino. Ocena: **/***.

 
Gdyby nie to zdjęcie, to nawet bym o nim nie pamiętał… (fot. własna)

Drugim skosztowanym przeze mnie trunkiem był Zsadányi Görbe Furmint 2013. Tokaje mają dla mnie jakąś niesamowitą siłę przyciągania – i pewnie dlatego ponownie wybrałem wino z tego regionu. Charakteryzuje się ono jasnozłotą barwą, w nosie złożone – wyczujemy tu nuty wanilii, gruszki, nieco cytrusów, w ustach dominuje zielone jabłko i gruszka, wino ma bardzo dobrą kwasowość, w tle pojawia się nieco nut trawy, suszonych owoców oraz cytrusów. Długi, przyjemny finisz. Bardzo dobra interpretacja tego szczepu. Oby więcej takich. Ocena: ****.

 
Furmintem Węgry stoją i basta! (fot. własna)

Trzecim degustowanym przeze mnie winem był również tokaj, ale skoro było to ostatnie wino, “na deser”, tak więc musiało być słodkie. Mój wybór padł na kooperatywę Tállya Wines z miejscowości o tejże nazwie. Jest to ciekawa inicjatywa 5 winiarzy, którzy postanowili przywrócić do świetności historyczne siedliska w granicach swojej gminy. Tállya Kései Szüret Furmint 2014 to wino o pięknej, jasnozłotej barwie, w nosie wyczuwalne są nuty miodu, brzoskwinii, pigwy, kwiatów. W ustach krągłe, oleiste, po chwili pojawiają się nuty owocowe, pigwy, cytrusów oraz suszonych owoców. Spory cukier resztkowy (132 g/l) jest kompensowany potężną kwasowością (9,3 g/l). Długi, owocowy finisz. Cudo (do tego stopnia, że zakupiłem butelczynę tegoż trunku). Ocena: ****/*****.

 
A tak to wygląda z perspektywy kieliszka… (fot. własna)

Po tym winie skosztowałem jeszcze dwóch innych trunków, ale z lenistwa nie chciało mi się pisać, wolałem rozkoszować się imprezą. A było czym, gdyż zarówno miejscu, jak i organizatorom nie można nic zarzucić. Ceny 1 dl wahały się od 200 do 1500 HUF (3 do 16,50 PLN). Nic, tylko chcieć więcej takich imprez!

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *