Winnica Skarpa Dobrska Aquilegia 2016 – narodziny nowej gwiazdy polskiego winiarstwa

To, że w Polsce da się robić bardzo dobre wina z szlachetnych odmian winorośli Vitis Vinifera wiadomo już od kilku dobrych lat, o czym można przekonać się próbując chociażby produkty Winnicy Jakubów, Winnicy Wieliczka, Winnicy Srebrna Góra i wielu, wielu innych. Nie tak dawno do tego grona dołączyła Winnica Skarpa Dobrska z Małopolskiego Przełomu Wisły. Jest to małe (1 ha nasadzeń), rodzinne przedsięwzięcie, założone przez Pawła i Marzannę Herbsztajnów, za produkcję wina odpowiada zaś ich córka Sylwia. Uprawia się tu 5 odmian: białe – riesling, pinot gris, johanniter, oraz czerwone – zweigelt i regent. Plantacja znajduje się na wapiennym stoku o południowo-wschodniej ekspozycji, na wysokości ok. 170 m. Wina fermentują i dojrzewają w kontrolowanej temperaturze, bez dosładzania i dokwaszania.

Wspaniały riesling z Polski (fot. własna)

 

Winnica Skarpa Dobrska Aquilegia 2016 to półwytrawne (aczkolwiek nie do końca zgodziłbym się z tą nomenklaturą) wino powstałe w 100% z gron odmiany riesling. Jego nazwa w języku łacińskim oznacza orlika pospolitego, bylinę, która porasta zbocza w okolicach winnicy. Posiada ono jasnozłotą barwę, w nosie wyczuwalne są aromaty cytrusów, brzoskwini, akacji oraz petrolu. W ustach mamy czyste nuty owocowe: brzoskwini, grapefruita, limonki, jest tu świetna kwasowość (6,9 g/l), kredowa mineralność, głębia smaków, dalej pojawia się zielone jabłko, a wszystko pięknie zaokrąglone jest cukrem resztkowym (7,7 g/l). Długi, owocowy finisz z nutą mineralną. Świetnie wyważone, solidne, poważne wino, które stanowi świetny dowód na potencjał odmiany w polskich warunkach. Ocena: ****. Cena: 60 PLN. Na wielki plus zasługuje również elegancka, wysmakowa etykieta, którą bez kozery można nazwać małym dziełem sztuki. Zdecydowanie polecam i z niecierpliwością oczekuję na kolejny rocznik.

Źródło wina: zakup własny

Polak, a raczej Polka potrafi! – Srebrna Góra Polka 2016

O debiucie najnowszego rocznika Polki napisały już wszystkie media i blogi winiarskie z Winicjatywą na czele. Moja butelka dotarła dopiero trzy tygodnie temu, odpowiednia okazja nadarzyła się przy okazji meczu Polska – Czarnogóra. Nasi piłkarze z pewnymi trudnościami pokonali swoich przeciwników, wino również stanęło na wysokości zadania. Pochodzi ono z Winnicy Srebrna Góra – jednego z największych polskich producentów, gospodarującego na 24 ha u stóp klasztoru kamedułów w Krakowie.

Jaka jest ta Polka – każdy widzi (fot. własna)

 

Srebrna Góra Polka 2016 to kupaż powstały z aż ośmiu odmian: seyval blanc, johanniter, solaris, hibernal, chardonnay, pinot gris, riesling oraz traminer. Jasnozielona barwa, w nosie dominują cytrusy, gruszka, zielone jabłko oraz polne kwiaty. W ustach trawa, winogrona, cytrusy, zielone jabłko, gruszka, świeża kwasowość (6,7 g/l), jest też delikatna pestkowa goryczka i zaokrąglający to wszystko cukier resztkowy (7%). Świeże, nieco przypominające w aromacie sauvignon blanc, w sam raz na ciepłe, jesiennie wieczory. Ocena: ***. Cena: 34,99 PLN. Może wydać się trochę drogo, ale w sumie płacimy taksę patriotyczną – warto paroma złotymi wesprzeć polskie winiarstwo.

 

Źródło wina: otrzymane w prezencie od Piotrka Wdowiaka z bloga Z Winem do Kina.

Polska winem stoi – Winnica Jakubów Traminer „9” 2015

O tym, że Michał Pajdosz jest jednym z najbardziej utalentowanych polskich winiarzy wiadomo od dawna. Ów młody mężczyzna nagle rzucony na głęboką wodę (po śmierci ojca w 2013 roku), mocno złapał ster i ruszył swoją łódką w jedynym słusznym kierunku. Postawił na rozwój – zarówno własny jak i winiarni. Dzięki temu Winnica Jakubów jest dziś jednym z najbardziej ekscytujących miejsc na winiarskiej mapie Polski. 5 ha położonych na Wzgórzach Dałkowskich daje świetny surowiec na wino – zarówno jeśli chodzi o hybrydy, jak i vinisferę (której moim zdaniem Michał Pajdosz jest mistrzem). Dzięki dobrym znajomościom i ja miałem okazję sięgnąć po jedno z jego win – mocno chwalonego Traminera „9” z 2015, o którym w bardzo ciepłych słowach wypowadała się zarówno Winicjatywa, jak i Vinisfera.

Prawdziwa perełka wśród polskich win (fot. własna)

 

I miały ku temu absolutne podstawy. Winnica Jakubów Traminer „9” 2015 to bardzo, ale to bardzo dobra ekspresja nt. tegoż szczepu. Oprócz klarownej, jasnozłotej barwy mamy tu wspaniały owocowo-ziołowy nos, zachwycający nutami róży, grapefruita, gruszki i migocącego gdzieś w tle liczi. W ustach również wyraźnie zaznacza się nuta różana, jest też wspomniana wcześniej gruszka oraz grapefruit, dalej pojawiają się nuty ziołowe, pieprzne, a wszystko to podkreślone wyraźną, świeżą kwasowością. Na finiszu dominują nuty ziołowe i zielonego jabłka. Całość czysta i smaczna, aż chce się sięgać po więcej i więcej. Jedyną smutną rzeczą jest to, że prawdopodobnie nigdzie już nie dostaniecie tej butelki. A szkoda, bo to chyba jedno z najlepszych polskich win, a z pewnością najlepsze z tych, po które sięgnąłem. Ocena: ****/*****. Cena: 60 PLN.

Źródło wina: zakup własny.