Porgányi Késői Szüretelésű Tokaji Furmint 2013 – Słodycz na koniec miesiąca Furminta.

W tym miesiącu wszystko kręciło się wokół furminta. Liczne imprezy, degustacje, prezentacje – w tym nowego wina rodziny Szepsych – Szepsy 100 – dzięki nim mieliśmy szansę lepiej poznać oblicze tego szczepu. I w większości poruszaliśmy się pomiędzy wytrawnymi wariantami, z rzadka tylko próbując jego słodsze formy. Ja zaś koniec miesiąca chciałem zwieńczyć winem słodkim – dlatego mój wybór padł na wino z późnych zbiorów od producenta Porgányi Pincészet z maleńkiej wioski Sárazsádany.
 
Wspaniałe wina, piękne widoki (fot. ze strony producenta) 
Porgányi Pincészet to stosunkowo młody producent, winnicę założono w 2004 roku, a wino zaczęli produkować od 2009. Obecnie gospodarują na 15 ha, z czego 8 ha na Köveshegy w Sátoraljaújhely, 4 ha w stanowisku Haraszt dűlő w Olaszliszka oraz na mniejszych stanowiskach w Vámosújfalu i Olaszliszka. 60% wszystkich winogron stanowi Furmint, 15% Hárslevelű, kolejne 15% Sárgamuskotály, 5% Zéta oraz 5% Kövérszőlő. 
 
Słodki Furmint, co się zowie! (fot. ze strony producenta) 
Degustowany przeze mnie Furmint z późnych zbiorów to wino o jasnozłotej barwie. W nosie wyczuwalne aromaty miodu, szuszonych owoców, kwiatów oraz botrytisu. W ustach oleiste, krągłe, pojawia się łagodna, przyjemna kwasowość równoważona przez słodycz, w tle wyczuwalne nuty zielonego jabłka, gruszki oraz miodu. Finisz średni, z wyraźną nutą zielonego jabłka. Dobre, a zwłaszcza za tą cenę, za którą je nabyłem. Cena: 1500 HUF u producenta (21 PLN), ja nabyłem je za 890 HUF (12,50 PLN) w hali targowej w dziennicy Kőbánya. Ocena: ***/****. Zdecydowane tak dla takich win.